hej,jak uwazacie co najlepiej jesc przed treningiem,zeby sie czuc lekko,dobrze ćwcyczyc i zeby sie "dobrze spalalo":P?Mi sie zdaje ,ze najlepiej węglowodany ,czyli np porcję kaszy z warzywami czy jeśli trening po snaidaniu to np zjesc na nie grahamkę z jakims dodatkiem bialkowym(np serem,twarozkiem)...no i nie powinno sie jesc tego chyba tak od razu przed tylko chociaz 30min przed.Czy ktos ma inne teorie:>?Bo ja sie czasem zastanawiam...