Witam Was Kochani!

Od razu kilka słów o moim problemie. A i zaznaczam ,że będę się bronić Przed czym to za sekundkę przeczytacie.

Kilka słów o mnie - może to jakoś ułatwi Wam pomoc ,której na prawdę potrzebuję
Zacznę od tego , że ważę 80 kg przy wzroście 179cm. Walczę z kilogramami z pomocą diety (niestety wpadki bywają ) i ćwiczeń. Chciałabym powrócić do biegania.

Tak , tak powrócić. Aaaa nie napisałam. Mam 21 lat. Przez całą podstawówkę i prawie cały ogólniak biegałam i to na zawodach ( nie żadnej olimpijskiej rangi, ale rywalizacja była ).Były to przełaje+głównie 800m. Do czego zmierzam. Do tego ,że mam STRASZNIE umięśnione łydki i uda. Ja nie mogę sobie znaleźć spodni ponieważ nie mieszczą mi się uda. Tragedia!!! Nie twierdzę , że nie ma tam ani grama tłuszczu.Choć tłuszczyk zwłaszcza polubił miejsce brzuszka (pieszczotliwie , przeze mnie zwanego OPONĄ -sarkazm ) i tyłeczka (tej ksywki nie napiszę - może tylko Piiiiiiiiii) Aha tu zaczynam się bronić

Wygląda to wręcz śmiesznie. Mam nogi jak kulturysta. Powyżej kolan taką gulę mięsnia. łydki jak naprężę to wyglądam jak .... aż mi trudno znaleźć określenie.
Piszę to ponieważ w wyszukiwarce diety.pl szukałam dużo o bieganiu. O chudnięciu dzięki tej dyscyplinie sportu.
Niektóre z opinii wydały mi sie krzywdzące (mam nadzieję , ze nikogo w tym momencie nie urażę). Np.że modelki po 5 razy w tygodniu biegają i mają szczupłe nóżki. Albo, że przesadą jest strach (i jakoby przesadzone )są posty o zbytnim rozroście mięśni nóg.
Wierzcie lub nie , ale są osoby , które po prostu mają w genach szybki, łatwy rozrost ćwiczonego mięśnia ->łatwo przybierają na masie mięśniowej (w moim przypadki tłuszczowa z jeszcze większą łatwością ) i jest to prawdziwy problem Ludzie aż dziwnie na moje łydki sie patrzą. Ja mam takie same łydki jak moi bracia (też mają taką "fantastyczną"możliwość by zostać kulturystą).

Wyżaliłam się , napisałam co chciałam. Przepraszam ,jeśli cokolwiek zabrzmiało tak jakbym miała pretensję o coś ("kit wie o co"). To nie było i nie jest moim zamierzeniem.

Teraz przejdę do prośby. Pomimo mojego problemu z tymi mięśniami ->jedno pamiętam bardzo dobrze. Jak biegałam to nie miałam problemów z nadwagą . Stąd chciałabym do biegania wrócić.

Olivierie(przepraszam jeśli przekręciłam nick) wspominała coś o strechingu( o ile tak to się pisze )
Proszę o wskazówki jakie ćwiczenia wykonywać po biegu. jak intensywnie biegać (tj podobno niezbyt szybki bieg wyszczupla łydki , a powyżej 30 min jest bardzo dobre spalanie tłuszczu). oczywiście inne ćwiczenia mogące "zdziałaś cuda" nie tylko po bieganiu też bardzo proszę. Wszystkie uwagi, doświadczenia mile widziane. A specjalista jeśli może proszę by dorzucił swoje 3 grosze.

Ale się napisałam Z góry serdeczne dzięki za wszelki odzew.
Buziaczki
CIRC z atletycznymi nogami