już 10 dni diety i na szczęście jest coraz łatwiej. Cukier tylko odrobinka do truskawek, woda niegazowana jest całkiem smaczna. Na razie waga stoi, ale sukcesem jest to, że nie idzie w górę i podoba mi się stan uczucia lekkiego zołądka.
brzuszki = kroki
Zasady na forum
Zakładki