Witam!
Tak czytam te posty o problemach z kręceniem hula hop i widze, że została tu pominięta jedna sprawa. To, że nasze kółko nie chce się kręcić czsami wynika nie z tego, że mamy złą formę i koordynację, ale także wpływa na to średnica hula hop. Zauważyłam (całkiem przypadkowo), że im większe kółko tym łatwiej mi się nim kręci. Tak więc, jeżeli ktoś się zniechęcił do kółka właśnie przez niemożność jego utrzymania to może spróbuje jeszcze raz...W sumie takie kręcenie jest nawet przyjemne i nie koliduje z planem dnia bo można ćwiczyć w ten sposób oglądając TV
(czytając książkę jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną
). Życzę powodzenia.
Zakładki