zależy mi na wyszczupleniu trochę nieproporcjonalnych do reszty dolnych partii ciała (wagę mam wporządku, nie stosuję diety, tylko staram się ograniczać słodycze i tłuszcze): pośladki-uda
Od ponad miesiąca ćwiczę pilates [wersja bunthigh], od wczoraj dołączyłam skakankę
Wyczytałam na forum, że najlepiej jest przeplatać intensywne skakanie z wolniejszym i ubrać się grubo, żeby się wypocić - i tak też robię
Póki co, wczoraj i dzisiaj zrobiłam po mniej więcej 1000 skoków, co zajęło mi ok. 15-20 minut.
Może podzielicie się Waszymi skakankowymi doświadczeniami?Ile ćwiczyliście, jak często i kiedy zauważyliście efekty?
Dobre rady również mile widziane
Pozdrawiam![]()
Zakładki