Natala ja mam steperek skrętny firmy LTT czy jakoś tak.. :P dałam za Niego napradw sporo na allegro bo około 280 zł z przesyłką, ale to była w kwietniu 2005no i fakt, że wydałam tyle kasy a przez większą część okresu jaki go posiadam to leżał i się kurzył... tearz już nie ma takiej możliwości... no.. choć od jutrra do piątku i owszem bo wujeżdżam na Sympozjum Matematyków.
W sumie to jestem z Niego zadowolona.. w sumie bo... po jakimś czasie użytkowania./. nie pamiętam dokłądnie po jakim... zaczął skrzypieć...
No i teraz jak ćwicze po minimum 30 minut dziennie to smaruje Go tak co trzy dni..
Na dodatek to nei jest takie łatwe bo trzeba rozkręcić i zdjąć obudowe (teraz już jej nie zkładam) odkręcić pedała (też już zrezygnowałam z ich przykręcania) a potem potzrebne są takie specjalne sczypczyki żeby móc wreszczie zdjąc peadła i nasmarować to co trzeba...
Wiem, że to nei zabrzmiało entuzjastycznie,a le.. pomimo wszytsko nie zmaieniłabym go... jestem z Niego zadowolona!!!
aaa... no i meluduje, że rano na czczo było 35 minut a teraz dostałam takiego speeda, że na szybko jeszcze 15 minutek sobie poskakałam :P
Zakładki