Hmm...jakby Ci to powiedzieć...tak się nie robi...że "buzi, buzi" itd, jak Ty wcale tego nie chcesz...Ale skoro już się wydarzyło, chyba nie pozostaje Ci nic innego jak wyjaśnić mu szczerze co czujesz, albo raczej czego nie czujesz...wiadomo, że możesz go zranić i z pewnością tak będzie, ale szczerość lepsza od każdej wymówki...następnym razem jednak musisz rozważyć "za i przeciw" zanim zrobisz coś takiego, bo można komuś zrobić mega wielką przykrość. Ale głowa do góry, zbierz się w sobie i pogadaj z nim!! Powodzenia! Napisz potem jak Ci poszło!!