Zmień lekarza łatwo powiedzieć
Najlepiej niestety imho chodzić prywatnie... studenci mają zazwyczaj spore zniżki, ja chodzę co kwartał, za receptę na 3 miesiące i badanie płacę 40zł. Jeśli nie studiujesz to tak czy siak - komfort i brak nerwów, wysiadywania w poczekalni moim zdaniem są warte pieniedzy
Nie jestem fanką państwowej służby zdrowia, zazwyczaj czeka się cholernie długo na wizytę, a lekarze są niemili, zlewają, czasem prawią bogoojczyźniane gadki, ze antykoncepcja to zło

Co do tabletek - ZAWSZE, ale to ZAWSZE zaczynasz łykać pierwsze opakowanie od pierwszego dnia krwawienia. Żadnego odstępstwa nie ma. Jak się spóźnisz - czekasz cały cykl. Inaczej szkoda Twojego łykania hormonów, bo zabezpieczona nie jesteś.
Jeśli chodzi o wybór tabletek, to nie grzmiałabym tak. Poza Diane i kilkoma innymi o specyficznych stężeniach hormonów młode kobiety mogą sięgnąć po yasmin czy yasminelle... Zazwyczaj się eksperymentuje na samej sobie. Ja yasmin i yasminelle przeżyłam z ciężką depresją, za to na harmonecie jak ręką odjął. Także nie ma łatwej recepty, a i lekarz może poradzić bardziej "na oko" - chyba że ma się zbadane dokładnie hormony. Ale kto ma...