-
Jak nie przytyć w USA ??? ??? ???
Baaaardzo proszę o pomoc .... Za niecały tydzień wyjezdżam na 7 (!!) tygodni do USA.Jestem po diecie,teraz stopniowo,ale tak powolutku próbuję zacząć jeść normalnie ( ale zdrowo!
) i boję się vo będzie jak ja tam pojadę! Słyszałam strasznie dużo o tym że ludzie szcupli po miesiącu pobytu w USA wracali kilka kg cieżsi chociaż jedli niewiele.Straaaasznie się boję
Więc jeśli ktoś coś wie albo ma jakieś doświadczenia to baaaaardzo proszę o pomoc
-
Czemu wszystkim się wydaje że w USA się tak tyje ?? 
Nie mam doświadczeń związanych z tym krajem ale wydaje mi się że oni tyją bo jedzą wyłącznie przetworzone jedzenie, fast foddy itd. Nie mają na nic czasu i wszystko jedzą z mikrofali alba z McDonalda. Zależy w jakiej formie się tam wybierasz, do znajomych, czy do pracy?
Zależy gdzie będziesz jadać i co. Nie martw się nie przytyjesz jeśli będziesz uważać. Może staraj się sama przygotowywać jedzenie? I jedz dużo świeżych owoców i warzyw.
Pozdrawiam! pa
-
heh ja słyszałam wiele, wiele historii o znajomych, moich znajomych którzy roztyli się będąc w Stanach.
Mam nadzieję jednak, że da się tam utrzymać szczupłą sylwetkę bo marzę by w przyszłości tam jechać
Hmm a może ta otyłość to przez właśnie te fast foody?('super size me'), no i u Amerykanów na stole gości cały czas tłuste czerwone mięso i podobno mało warzyw jedzą... ciekawe czy wiedzą co to błonnik
Hm więc dużo zależy od tego gdzie będizesz mieszkać, ale w końcu Ameryka to nie odległa galaktyka hamburgerów i jakiś spożywczak będzie
-
Też bym chciała pojechać i sprawdzić czy tam jest rzeczywiście tak jak mówią.
Mojej mamy znajoma ma rodzinę w USA, czasem ich odwiedza i mówi, że zdrowe jedzenie jest tam bardzo drogie, a na siłownie chodzą przeważnie aktorzy i modelki
Ale mnie się jakoś nie chce w to wierzyć, jakoś nie dociera do mnie, że tam są sami otyli ludzie, na pewno są też i szupli. Zresztą tej znajomej siostra gatuje obiady w domu i jej córki (mimo iż od paru lat mieszkają w królestwia fast fooda) nie są gruba, raczej dobrze się trzymają.
Więc nie martw się, i nie myśl cały czas, że przytyjesz. Ja jak tak myślę to właśnie wtedy gromadzę zbędne kilogramy
-
HEJ
Ja dwa lata temu bylam przez 6 tygodnii na wymianie szkolnej w Ohio i schudlam tam 8kilogramow
Odchudzalam sie wtedy i uwazalam na to co jadlam.w stanach trudniejj dbac o linie bo w kazdym sklepie ,centrum handlowym czy kinie jest mnostwo knajpek,barow ,lodziarni i wszystko zacheca do jedzenia.Swiat kreci sie wokol zarcia.Jak bedziesz uwazala to nie przytyjesz spokojna glowa
No i wsrod tluscioszkow bedziesz sie czula jak najpiekniejsza laska
-
oj dzięki za rady
ale jakby komuś coś jeszcze mądrego wpadło do głowy to piszcie bo ja tak strasznie się boję ...
-
Hej dziewczyny!
Tutaj moge sie wypowiedziec dluugo i szeroko. 
Cariad - jestes jadyna znana mi (ze slyszenia
dziewczyna ktora nie przytyla w USA.
Mam za soba dwa kilumiesieczne pobyty w US. Za pierwszym razem +7, za drugim +3kg. Prosta przyczyna tego jest drogie zdrowe jedzenie, a to ktore jest tanie jest tak przetworzone i zmutowane ze chyba w naszym organizmie robi szok.
ewka~ to nie jest tak, ze wszystkim sie wydaje, tylko tak po prostu jest. Oczywiscie sa osoby, ktore nie przytyly ale naleza do zdecydowanej mniejszosci. Ja wyjezdzam na programy Work&Travel i znam naprawde duzo osob, ktore tak wyjezdzaja. Podczas gdy faceci przewaznie chudna - dziewczyny tyja. W moim przypadku bylo tak: pracowalam po kilkanascie godzin na dzien poniewaz pilnie potrzebowalam kasy i nie mialam czasu na zdrowe jedzenie. Kupowalam gotowe = sztuczne posilki i na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. Do tego dochodza imprezy a takze chec posmakowania nowych rzeczy. Do tego ceny sa naprawde zachecajace. Np prawie dwa litry lodow Twix ze wszystkimi bajerami typu karmel, czekoladowe kulki itp kosztowaly $2,5. Czesto nie sposob sie oprzec.
A co do grubasow w US jest tak: sa tam osoby szczuple i wysportowane. Ale wiekszosc dziewczyn jest po prostu puszysta. Czesto sie widzi na miescie ludzi o monstrualnej tuszy, a w Polsce to rzadkosc. Mam na ten temat taka refleksje, ze ludzie z nadwaga mniej sie nia przejmuja niz tutaj. Ja teraz waze ok. 68 kg (schudlam z 80) przy 173 cm wzrostu i w Polsce nigdy w zyciu nie wyszlabym w dwuczesciowym kostiumie na plaze, a w US bede chodzic na codzien w szortach i biustonoszu od kostiumu. I nie bede sie wcale wtydzic, bo jest to nic nadzwyczjnego.
Inna sprawa to ubrania: u nas nie ma ubran na osoby z nadwaga. Bedac grubsza chcialam kupic sobie cos, to najpierw szukalam co na mnie wejdzie a dopiero potem myslalam, czy mi sie podoba, a w Stanach najpierw szukam czegos fajnego a potem prosze o rozmiar. I wiem ze bedzie.
Za tydzien tez wyjezdzam i jeste swiezo po diecie, a w zasadzie jeszcze na diecie i mam zamiar sie pilnowac ostro. 1000 kcal i kropka 
Pozdrawiam wszytskich
-
chciałabym tam pojechać, ale tylko na tydzien 
Dziewczyny wyjeżdżające do USA - będę trzymać za was kciuki dacie rade
-
Powiem tak wszyscy ktorzy wyjezdzaja do USA tyja poniewaz tam jest bardzo popularne jedzenie typu fast food i duzo osob jada takie wlasnie potrawy a wiemy chyba wszyscy ze one bardzo tucza. Mysle ze nie przytyjesz jesli nie rzucisz sie an hamburgery hot-dogi frytki ociekajace tluszczem itp
buziaki:*
-
No i oczywiście jedzenie przetworzone.. Nie zdajemy sobie sprawy jakie ono jest szkodliwe. Na opakowniu zawsze sprawdzam ile jest w danym produkcie antyutleniaczy, barwników i konserwantów to one są przeważnie przyczyną rostępów i celulitu...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki