Oj dziewuszki moje słodkie, nie da sie nie lubić biegania, po prostu zmiencie nastawienie. Na poczatku kiedy zaczełam sobie joggingować to tez jakos tak mi sie nie chciało i zmuszałam się ale potem zaczęło mi to sprawiac coraz więcej radosci. Czasami miewam taki dzien ze po prostu to ze biegne sprawia mi taką radosć ze nie dosc ze zaczynam biec szybciej to jeszcze potrafiłam biegać 10 minut dłuzej niz zwykle. Wiadomym jest ze przeciez podczas ruchu wydzielają sie endorfiny - hormony radosci
A Capoeira jest boskaCAPOEIRA MEU AMORE
Cwicze od roku i mimo ze waze sporo jak na swoj wzrost to jednak wygladam całkiem znośnie. No zalezy jaki kto ma tam gust, ale przeciez i tak najwazeniejsze zeby sie samemu dobrze czuć. Do tego jestem najlepiej rozciągniętą dziewczyną u siebie na roku na studiach
, jedna kolezanka mnie pytała czy ja chodze gdzies na balet, ale sie wtedy usmiałam
, ja i balet haha :P. I nie bójcie się capo, zeby byc dobrym wcale nie trzeba robic jakichs szczególnych akrobacji. Co innego zobaczyc taki pokaz gdzies tam a co innego trenowac. Ja musze troszke popracowac nad skocznoscia,ale to dopiero kiedy sie zrobi nieco cieplej i bede mogła juz biegac
Pozatym ... ale ze mnie nastka ... prawie 21letnia :P
Buziaki :*
Zakładki