Mysle,ze tak no ale wiesz-specjalistka nie jestem:P Bardzo duzo dziewczyn cierpi na zaparcia z tego co kiedys czytalam-ja tez na nie cierpie od czasu do czasu. Dzieje sie tak glownie po tym jak zjem cos szkodliwego np chipsy,napoje gazowane.
Wersja do druku
Mysle,ze tak no ale wiesz-specjalistka nie jestem:P Bardzo duzo dziewczyn cierpi na zaparcia z tego co kiedys czytalam-ja tez na nie cierpie od czasu do czasu. Dzieje sie tak glownie po tym jak zjem cos szkodliwego np chipsy,napoje gazowane.
Fak:/ dwa posty takie same mi sie zrobily a nie ma opcji usuniecia:P
hi wiesz w sumie mam podobny problem i nie chodzi tu tylko o diete, negatywnie wplywa tez stres itd, zwieksz ilosc błonnika np od czasu do czasu zjedz platki owsiane pieczywo gruboziarniste, podejrzewam ze moze mamy z tym problem bo za malo dziennie jemy co to jest 1000-1300 kcal ?? gdzie powinnysmy dostarczac 2400kcal(no ale nikt mnie do tego nie przekona:P), ja dodatkowo wcinam mnostwo jabłek i po kilku dniach sie zalatwiam , ale poczatki byly straszne, ciagle musialam pic senes (a podobno uzaleznia)
PS:a z tym jablkami to tez mam problem boje sie ze od nich prztyje (jem od kg-do 1,5 :/) ale wyslalam ostatnio maila do specjalistki i mi odpisala ze raczej od tego nie przytyje :D (takze mnie to pocieszylo )wiem ze kg to duzo ale chyba w ten sposob uzupelniam zapotrzebowanie na cukier(nie slodze i nie jem slodyczy)
aha i pij duzzzzooo wody :) miejmy nadzieje ze pomoze 3m kciuki bo znam ten ból ,buzka :mrgreen:
Hehehe :))
Przy okazji chciałam zapytać o
produkty, które można jeść bez żaaaaaaaadnych ograniczneń
:roll:
Które warzywa, owoce...
Czy w ogóle są takie, które jeśli zje się ich mnóstwo nie szkodzą ?:P
według mnie : brokuły kalafior ogórki pomidory rzodkiewka sałata grejpfruty ( nie wiem czy jabłka - ja je bynajmniej jem :P ) truskawki chociaz sa zdymajace ; w sumie wiadomo że z owocami bedzie gorzej bo zawieraja cukier.Niby jest on w miare łatwo i szybko spalany , ale nadmiar odłoży sie w postaci tkanki tłuszczowej, natomiast warzywa możesz jest bez ograniczeń o każdej porze :) UWAGA NA STRĄCZKOWE :P słodkich snów , ja śmigam męczyć sie z "Nad Niemnem :/ "
dziewczyny, nie pijcie tych wód smakowych typu Zywiec czy Veroni... one zawierają strasznie dużo cukru i są kaloryczne :| jedna szklanka to niby tylko 50kcal ale jak się wypije dwie to już 100... poza tym one są sztuczne... lepiej już wrzucić plasterek cytryny do niegazowanej wody i też będzie smakowa :D taka moaj rada, jak sie ktoś zastosuje to się ucieszę :D
3mam za Was kciuki! Pozdrawiam i miłego ostatniego przed weekendem dnia :lol:
no aj kiedys nie wiedzialam ze mają tyle kcal i pilam butelke dziennie :shock:
niby nie licze kcal z napoi ale to byla przesada :x
Ja niegdyś też piłam tych wód dużo...
Ale jak przeczytałam etykietkę to mi się odechciało :wink:
Też wolę dodać plasterek cytryny :lol:
Nie pije takich wód :D
Ale przestawiam się powoli na niegazowaną...
I chora jestem :roll: Jajco z dziesiejszych ćwiczeń :/
Póki co dziś na koncie mam 730 kcal...
wracaj do zdrówkaaa
wszyscy cos chorują kiedy ja zdrowieje :lol: