ja tam uwazam ze dziewczyna musi miec jakies kraglosci... czyms musimy w koncu kusic :twisted:
Bjedrona a ile masz wzrostu?
Wersja do druku
ja tam uwazam ze dziewczyna musi miec jakies kraglosci... czyms musimy w koncu kusic :twisted:
Bjedrona a ile masz wzrostu?
wlasnie wlasnie :D tylko wiesz... okraglosci z umiarem :P
lepsze trochę większe krągłości niż wystające kości...przynajmniej moim zdaniem ;)
bjedrona ciężko masz...mam kumpelę, która przez nerwy chudnie i wiem jak jej ciężko, bo wszystko na niej zaczyna wisieć. Mam jednak nadzieję, że ci się uda ;)
A, jeszcze zapomniałam. Lou, jak ty teraz jesz? Mogłabyś swój przykładowy jadłospisik napisać? Bo chciałabym już powoli zacząć normalnie jeść i nie mam się zbyt kogo poradzić ;) :D:D:D
wiadomo że jakieś krągłości powinny być, ale takie żeby kości nie odstawały [o biodrach mówie] bo wylewające się ze spodni sadełko, wcale fajnie nie wygląda ;/
ja mam tylek maly w sumie, ale boczki... uch... jescze ciotki kaznanie, ze jezdzac na najmneijszej przerzutc ena rowerku nei chdune... nie no ona wie lepeij szcegolnie, ze juz tak bardzo duzo schudlam.
no ja tez walsnie mam tak jak ty julix tylek mam maly ale boczki straszliwe
teraz to juz mi spadly w zasadzie ale jak sie przejem albo cos to zaraz taki wielki sie brzuch robi i boczki tez rozpycha
a ja mam tak dziwnie, że brzuch taki w miarę, pupa dość mała, a boczki jakby mi ktoś przeszczepił z innego ciała :shock: normalnie kosmiczne ;[
ja mam przod brzucha w miare, ale po bokach cos strasznego. jak siedze normalnie, prosto to fald nie mam, ale jak sie jakos zegne to przede wszystkim po bokach robia mi sie waly ;/ masakra, nie wiem jak mam sobie z tym poradzic, wczesniej nie mailam problemow z boczkami
julix, tego samą dietą się niestety nie załatwi ;/
ja ćwiczę 2 razy dziennie i mam nadzieję, że przy regularnych ćwiczeniach i diecie uda mi sie ich pozbyć...
Suszona ja mam 166cm wzrostu :roll: nie tak dużo :twisted:
undertwenty masz rację, bez ćwiczen to skora będzie obwiśnięta, zero mięśni :roll: no i napewno ćwicząc szybciej kilogramki lecą 8)
ja sie zmuszam ostatnio do cwiczen chyba jeszce sobie poskacze na skakance bo to dobre na ladne uda ale chcyba rozciaganko tez zrobie bo miesni nie hcce przynajmniej nie na nogach bo np. taka umiesniona jedrna pupa bez pomaranczki fajna jest :D
A ja znowu brzuch mam taki w miarę...no mógłby być lepszy, ale te uda! Są ogromne w porównaniu z resztą ciała...koszmar
moim problemem nei sa teraz brzuch, uda, lydki, lapy tylko boczki... no zalamka... nie znoszeeee ich. ja jezdze codziennie przynajmniej 25 km rowerkiem i z kazdego miejsca mi poszlo oprocz boczkow, nei wiem kurde jak to spalic
julix ja krece hula hopem 20 min dziennie pozniej robie 100 skosnych brzuszkow +50 podciagniec nog( glowa podniesiona miesnie brzucha napiete , nogi poziomo do podoza) a poznije po 30 wymachow na lewy bok i na prawy ( leze na boku podpieram sie na lokciu podnosze node do gory w polowie zginam) no i na sam koniec kilka sekund(bo meczace) lezenia na boku, z oderwanymi od podloza nogami
dziala tylko potrzeba czasu
po jezdzie na rowerze tez zobaczysz efekty tylko uzbroj sie w cierpliwosc
no to jest masakra... mam torche w udach za duzo tak z tylu i te boczki przez co moj tylek wyglada jak kwadrat... zajebiscie ;/
ally900 jak ty wytrzymujesz 100 brzuszkow codziennie? Oo
podziwiam, naprawdę ;D
hehe dzieki :)
cwicze od jakiegos czasu i sie przyzwyczailam :) zwiekszam sobie co jakis czas:)
ale wiecie co jest najsmieszniejsze ze jak sobie pocwicze to mam lepszy humor :D
Julix Dzien bez Ćwiczeń dniem straconym !!!!
zawsze to sobie powtarzam :P
ja też ćwicze. 2 razy dziennie [rano i wieczorem] po pół godzinki.
ale pewnie 100 brzuszków bym nie wycisnęła, a nawet jeśli, to na drugi dzień nie mogłabym się podnieść :D
Lou podaj twoje wymiarki:)
buziak na mily poczatek tygodnia;*
wlasnie Lou, nic o Twych wymiarach nei wiemy aktualnei :>
hmm w mojej sytuacji mierzenie się byłoby tylko wielkim dołem ;p
taaa już to widze...ostatnio miałam w talii 58 najwiecej to teraz bylby looool ;d
tak samo z udami...hyhy ciekawe gdzie sie podzialo moje 45 ;p
Nie no, wiecie jakbym sie zdolowala :shock:
Mówie, teraz mi dobrze jak nie wiem o wadze i wymiarach tylko patrze na wygląd. Odchduzanie teraz pewnie by sie źle skonczylo w moim oprzypadku, diete planuje na koniec zimy-wiosne aby wskoczyc w bikini.
Aaa...i wiece znow mi sie poprawilo zycie towatarzyski heheh..dzis po szkole 4 menow mnie nioslo pol drogi hahah ;d
faajnie bylooo!
Dobrze mi terazzz...schudne jak zaczne sie źle czuc, czyli kiedy bede musiala nosic jakis skape ciuszki wiosną czy latem.
A teraz? hyhy dobrze mi.
no i o to chodzi :)
jeeeej jakbym miala 60 w talii to juz bym sie cieszyla... i 47 w udzie... błe tam w nodze moglabym to jakos osiazganc,a le w talii... watpliwe
Lou zaraź mnie swoim optymizmem :twisted:
mi psycha juz siada
w sumie to kazdy moze sobie osiaganc jakie tam chce wymiarki ale jeszcze zalezy jaka wage wtedy by musial miec
bo jak ktos ma budowe typu jablko to jak sie uprze to 60 cm bedize miec ale niezdrowo to bedzie
no ok to zakazuje ci mierzenia sie i wazenia:D:D:P
ojj chcialabym miec 60 w talii :roll: na szczescue na nozki nie narzekam.... szczuplutkie jak nie wiem.... moze az za bardzo :roll:
ja tez chce :(
ja w sumie nie wiem ile chce :P
to nie dobrze , lepiej sie zastanow i postaw sobie jakis cel
ee tam to tylko cyferki ;p jak mialam 58 to mi i tak bylo za duzo heeh.
najlepiej by bylo miec 90x60x90 hahaha ;d
prawie kazdy chlopak mowi ze to ideal, ale przeciez niemozliwe !
jak mozna miec 60 w tali przy 90 w biodrach i biuscie...lol xd
ee tam moim zdaniem tu chodzi o akceptacje siebie a nie cyferki, no bo taka jaa...marudzialm wam ze ejstem gruba i sie sobie nie podobalam z wymiarami jak niejedna modelkaaa..a teraz jestem duzo bardzieej zaookroglona i co? dobrze mi, podobam sie sobie to tymbardziej innym ...hehe;p
Kiedys same dojdziecie do takich wnioskow, osiagniecie napewno te swoje wymarzone wagi, wymiary ale i tak wam nie bedzie sie podobac..
Kazdy tam przez to przejdzie.
hmmm no malo osob z takimi wymiarami. znam laske, ktora jest modelka, ma 1,75, w talii 60, w buiodrach 90, ale w biuscie 80. w sumie jest plaska jak deska, nei chcialabym tak
Masz rację Lou, ile byśmy nie schudły i jak byśmy nie wyglądały to i tak nie będziemy zadowolone ze swojego wyglądu :wink: nikt nie jest ideałem i trzeba zaakceptowac to jak wyglądamy i polubić swoją figurę :twisted:
ale ja juz mam dosc tych diet... ale raczej jestem na nie skazana bo tluszcz musi mi sie stracic!!
ja bym bez diety nie umiala
wciagnelo mnie 8)
tez mam fuullll tlusczu obrzydlego takiego afffee i jeszce okres i brzuch taki wielki sie wydaje ble
dzisiaj mnie wzdelo haha:D
jak mam okres to caly brzuch mam spuchniety i mnie boli;/
jak stosowalam diete nie miala okresu przez pol roku,,,wtedy bylo lepiej..a teraz sie mecze;/