ok ale jak cos podgryziesz to Ci wywiniemy taka kare ze oszalejesz:P
Wersja do druku
ok ale jak cos podgryziesz to Ci wywiniemy taka kare ze oszalejesz:P
Oj za pogryzanie nie będzie litości :P
pewnie ze nie:d
Będziemy bezwzględne :P
Kompletnie zmarnowalam dwa dni... Jestem załamana. Zczynam od nowa, i tak nic innego mi nie pozostalo. Potem wpadne napisac jak mi minał dzien, chociaz nie wiem czy to ma sens, i tak nic na ten temacik nie wchodzi.
nie zalamuj sie
bedzie dobrze
wez sie w garsc i dawaj! osiagniesz cel tylko musisz chcec:)
Zgadzam się z Suszona :)
Dzisiaj było oki, co prawda zjadlam rogala, ale zamiast kolacji wiec był wliczony. Nie moge miec niesety bardzo restrekcyjnej diety, bo silnej woli starcza mi na 5 dni, a potem sa dwa dni rzucania sie na zarcie. Kurcze nie mam juz pomyslu jak to zrobic? Jak schudnąc bez napadow??? Teraz postaram się zdrowo odzywiac i chudnac powoli, Moze dluzje będzie to trwalo ale nie chce juz przechodzic przez napady, poczucie winy itp. :?
jezeli masz takie problemy, to mysle ze powinnas np brac do szkoly jakaz drozdzowke, np z jagodami...
albo po szkole dodac cos slodkiego... wliczaj sobie w limit
Dokładnie i będzie ok :D
nom albo rob sobie np tak ze gotujesz gruszke i polewasz roztopiona czekolada
albo rob sobie deserek SB
serek wiejski, kakao i dodaj troszke cukru ale nie duzo mozesz tez dodac pomarancze mandarynki albo co lubisz nawet orzechy
mowie Ci pycha a smakuje jak budyn czekoladowy