-
I jeszcze raz...
Już od dawna przeglądam to forum, ale dopiero dzisija postanowiłam coś napisac. Co mnie do tego skłoniło?? Kolejna 4-dniowa dieta zakończona 2-dniowym obżarstwem :cry: Mam 16 lat 164 cm wzrostu i waże 56 kg. Chcialabym dobic do 50. Tylko sama nie wiem jak to zrobić??
-
te 6 kilo mozesz stracic na diecie 1000 kcal + ruch! jedz tyle ile chcesz ale zmiesc sie w 1000 kcal do tego cwicz pij duzo wody no i ci sie uda pozdrawiam i mam nadzieje ze wpadniesz do mnie :D
-
Początki zwykle bywają trudne...
Ja bym radziła na początek dietkę np. 1500kcal, potem stopniowo schodź niżej. No i oczywiście sporo ćwiczeń... Możesz liczyć na moje wsparcie!
Pzdr.
-
Mada07 mam pytanko ile ty masz wzrostu ze chcesz wazyc 41 kg???
-
Ja także proponuje dietke 1000 - 1300 kcal i dużo ruchu. Najważniejsze to dużo silnej woli, będziemy cię wspierać :)
-
No to na początek spróbuje przezyc tydzień na 1200, a potem jak dam radę to zejde na tysiaka. Strasznie lubie biegac, ale ostatnio coś zrobiłam z nogą i juz tydzień mnie boli :cry: Jak tylko będzie lepiej to zaczynam biegać, 5 razy w tygodniu po 40 minut :) Zobaczymy jak to będzie, bede codziennie pisać co zjadłam i moze to pozwoli mi uniknąc słodyczy. BYLE WYTRZYMAC PIERWSZY TYDZIEN :D :D
-
Na razie mam zjedzone około 500 kcal :) Jeżeli nie zrobie żadnego wyskoku to spokojnie powinnam się zmieścić w tysiaku :lol: I wcale mnie do jedzenia nie ciągnie, chyba to forum tak na mnie działa. :lol:
Noga nadal boli, chyba pójde do lekarza. :cry: ALe to moja wina bo biegałam bez rozgrzewki...
Lece uczyć się na sprawdzian z historii, z całego roku :shock: Niby już niedługo wakacje, ale nauczyciele wogóle nie odpuszczają :evil:
-
Dokladnie koniec roku a nauczyciele nie daja za wygrana :/ teraz to dopiero sie zaczelam uczyc :P zycze powodzenia bo ja dzis mialam kilka wpadek :(:(:(
-
U mnie było oki, nie licząc paczki mentosów :? No właśnie ile mentosy mają kcal?? Czy ktoś może wie??
agutek1990- nie przejmuj się wpadkami, każdemu się zdarza,
HISTORIA MNIE DZISIAJ NA SMIERC ZANUDZI :evil:
-
Niestety nie wiem ile kcal mają mentosy, dobrze ci idzie, oby tak dalej :)
-
Mentosy są pewnie tak kaloryczne, jak zwykle cukierki, w sensie takie landrynki ;)
-
dzieki za słowa otuchy :) Ty też napewno dasz sobie rade :) musze się wźąść za siebie :) pozdrawiam!
-
:D kolejna ktora do 50kg dazy :D:D
jeaaaah to chyba idealna waga:P
-
Ja też do 50kg chociaż jakby bylo 48 nie byłoby żle :D
-
Heej ja też dąże do 50 hehe :D popularna liczba :)
A jeden mentos ma 10 kcal :)
-
Dzisiaj jak na razie zjedzone 350 kcal i grzecznie czekam na obiad. :D W szkole tak się wkurzyłam... :x Czasem kompletnie nie moge się dogadać z chłopakami z mojej klasy. Mam nadzieje że to tylko taki głupi wiek i wyrosną z tego. A może ja po prostu trafiłam na takie egzemplarze :?: :?: :?:
Zauważyłam że większośc dązy do 5o ale to chyba dlatego że przy tej wadze naprawde dobrze się wygląda, ani za grubo, ani za chudo.
Lauri Dzięki!!! Nareszcie wiem ile kcal mają mentosy i okazuje się że nie tak strasznie dużo :D
-
No to czas na podsumowanie dnia :!: :!: :!:
kanapka z almette sałatą i pomidorem 180
jogurt 150
Kotlet 220
ziemniaki 140
kalafior 30
chleb razowy 85
jajko 90
5 mentosów 50
łącznie 1100 :D
Jutro będzie gorzej, mam spaghetti na obiad i nawet jak zjem pół porcji to będzie duzo kalorii więc bede musiała bardzo oszczędzać :? Ale mam nadzieje ze dam rade :lol:
-
Nie martw się napewno schudniesz :D i nie będziesz sama ja też dopiero co postanowiłam się odchudzać tylko że niewiem jak mam się do tego zabrać no i kiedy, strasznie leniwa :oops: i zajęta nauką jestem przez co brak mi czasu na dokładne przemyślenie jak mam się odchudzać. Mam nadzieje że ty jesteś lepiej zorganizowana niż ja. Powodzenia!! :wink:
-
mi przywiezli ciasto do domu z jakiejs imprezy chyba 4 czy 5 rodzajow i kazdy taki kilogramowy :O
a w ogole to forum motywuje, bo glupiomi wejsc i powiedziec ze dalam dupy :P
-
Nienawidze jak u mnie w domu są słodycze, szczególnie jakieś pyszne ciasta. :x To forum naprawde sprawia że łatwiej się odchudza, żałuje że tak póżno zdecydowałam się tak późno założyć własny temat.
mslonce dieta 1500 albo 1200 kcal zależy jak na siłach się czujesz i zaczynaj. Powodzenia.
Niezagruba miło że wpadłaś i zapraszam częściej :D Nie daj się ciastom, ja mam w szafce twixa ale się nie złamie, postanowiłam że coś słodkiego dopiero w sobote. [/b]
-
Chyb pisze do siebie... :cry: Ale trudno. Jak na razie dieta dobrze, zjedzone okolo 300 kcal, mało ale jeszcze obiad przedemną.
:idea: Mam problem ipytanie zarazem :!: Czy któraś z Was ma coś przekłute, brew, albo brode :?: :?: :?: Ja marze żeby sobie brew w wakacje przekłuć ale mój ojciec nie chce się zgodzić :x Jak przekonałyście rodziców, będe wdzięczna za odpowiedź :!:
-
agga16 ja mam kolczyka ale w języku ( 8 na uszach ) dodam że zrobiłam go bez zgody dowiedzieli się po jakimś miesiącu i było nie zaciekawie... a póżniej to już im przeszło teraz chce sobie zrobić w brwi ale na to muszę mieć własną zarobioną kasę :cry:
-
W brwi mi się nie podoba..
Ale w pepku języku wygląda extra! :lol:
Zrobie sobie jak będę miała płaski brzusio i będe starsza troszkę :P
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
-
W brwi mi się nie podoba..
Ale w pepku języku wygląda extra! :lol:
Zrobie sobie jak będę miała płaski brzusio i będe starsza troszkę :P
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
-
I wpadłam :!: :!: :!:
Mi kolczyki podobają sie wyłącznie w uszach :!: :!: :!:
Ale nie mam nic przeciwko temu, aby inni mieli je gdzie indziej :D
Wydaje mi sie, ze rodzicow nie przekonasz-albo postawisz ich przed faktem dokonanym-ale tego nie polecam.POczekaj jakiś czas-będziesz starsza-może sie zgodza-albo nie będziesz już potrzebowała ich zgody :D
-
Najgorsze jest to że musze pokutować za moją siostre. Ona miała kolczyk w brwi i jej przerwał skóre przez co została niezbyt ładna blizna. I dlatego ja teraz nie mogę go zrobic :evil: :evil: :evil: Ale jeszcze będe próbowała ich przekonać
Dieta oki :wink: zjedzone jakies 1100 kca (mimo spaghetti zmieściłam się w limicie :lol: ).l
-
Jestem wsciekła :evil: :evil: :evil: Zjadłam 4 cukierki czekoladowe :x A dopiero w sobote mialo byc cos słodkiego...
Oprócz tego zjedzony
1 kawałek razowca z serem almette,
pół jogurtu
i małe jabłuszko.
Łącznie około 450 kcal :shock: I jak ja się zmieszcze z limitem :?: Mam nadzieje że na obiad coś lekkiego mam. Ide ćwiczyc, może troche spale :twisted:
-
No ja tez zjdalam 2 cukierki, jeden nimm 2 a jeden choclairs :lol:
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
-
a no ja tez zjadlam 2 cukierki ale byly duze i ciezki wiec tak jakby byly 4 :P i tak sie ciesze bo moglo byc gorzej:) miejmy nadzieje ze jutro sie obejdzie bez slodkiego:) chociaz moj dzien bedzie ciezszy bo wieczorem na piwo z kl. ide wiec bedzie ciezko;p
-
Piwo ok, czasem trzeba :wink:, tylko pamiętaj żadnych przegryzek w stylu chipsy. Stwierdzam że Dzień Dziecka to bardzo cięzki dzień dla odchudzających się nastolatek :wink: Ja jakoś zmieściłam się w limicie, ale nie musiałam się sporo ograniczać żeby te 200 kcal odrobić.
Tata zmarnował mój pyszny jogurt dolewając do niego smietany (niby taki sos do pierogów) Nikt w tym domu mojej diety nie rozumie :x :x :x
-
U mnie, kiedy zaczełam sie odchudzać 1 rok temu wszyscy mnie wspierali..nie wciskali jedzenia, rodzice pozwolili mi przejść na 1000 kcal z gazetki....
Teraz już gorzej, tzn nie zabraniają mi nic, ale jakoś nie motywują..
Sama musze to robić :lol: :lol: :lol:
Zapraszam do mnie, będzie mi miło :wink:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=64945
-
no mam nadzieje ze na jednym sie skonczy bo jak wypije wiecej to juz mnie bierze a jak mnie bierze to pozniej juz jem, jem i jem ale wmawiam sobie ze nie moge i bedzie dobrze:) u mnie sie smieja ze wszystko waze hehe nawet glupie cukierki czy kapuste:P a co do wspierania to moi nie wciskaja mi nic, nie namawiaja ale jak juz jest cos slodkiego w domu to sama sie z tym mecze :P
-
Witaj. Dziekuje ze wpadlas do mnie i ze zobowiazalas sie wpadac tam czesciej :):) Co do diety to moi rodzice tez te4go nie rozumieja... mama mowi ze mam jesc to co ona zrobi na obiad ,a jak wezme za malo to krzyczy ze ona nie bedzie wozila mnie po szpitalach :):)
A poza tym moi rpdzice czesto kupuja cos slodkiego np. jakies dobre ciastko i zostawiaja je na widoku... nie wiem czy specjalnie czy tak po prostu...
-
Ja też na obiad musze jeśc to co jest :x A co do słodyczy to mój brat uwielbia słodkie wiec zawsze, po prostu zawsze coś słodkiego w domu jest. Moi rodzice kupują mu np. twixa to oczywiscie mi tez kupuja. I potem robią się zapasy. Teraz w szafce leża "mój" Twix, 2 kitkaty i milkyway minute, ale na to mam dobry sposób, wciskam bratu i ja jestem zadowolona i on szczęśliwy :lol:
majka00 Mnie już po jednym bierze. Oj słaba mam głowe, słabą. :D
-
no tez mam przewaznie cos slodkiego w domu i dokladnie robia to samo jak kupia bratu to mi oczywiscie tez ale mam ten sam sposob :) mam dobre serce i oddam bracholowi albo tacie hehe natomiast jakbym miala trzymac u siebie to z pewnoscia bym to zjadla;/ mam slaba wole wlasnie lezy schowana czekolada chyba pierwsz yraz w zyciu cos sobie zostawialam ale lezy od dzis zobaczymy jak dl. sobie tam polezy :) mam nadzieje ze az sie zepsuje ze starosci hehehe mnie tez szybko bierze po dwoch to juz mam ladna jazde:) a po jednym jest w sam raz wiec mam nadzieje ze tak jutro bedzie:)
-
mnie bierze dopiero po 2 piwach... po jednym prawie wcale nic nie czuje, ale nie wiem czemu ja po jednym piwie jestem i wiecej nie mam ochoty... jestem pelna wtedy!!!! a ja wogule jakos nie lubie alkoholu... nom czasem mam straszna ochote... ale nie umialabym wypic piwa sama... chyba ze siedzac przy kompie ... ale zawsze ze sprajtem... to zajebiscie smakuje :):)
Pozdro :*
-
ja to ma slaba banie ze zero beki :D ale nie msuze na alkohol duzo wydawac :D
-
No własnie w przypadku słabej głowy ta oszczędnośc kasy to duży plus. Tylko zawsze wszyscy się ze mnie smieją że jedno piwo i wymiękam. :lol: Ale to pewnie dlatego że ja prawie wogóle nie pije, też jakoś za alkoholem nie przepadam :lol:
-
tez nie przepadam za alkoholem i nawet nie mam ochoty jutro pic ale mysle ze to jedno wypije bo i tak beda namawiac :P
-
Ja głowe mam taką..hmm...średnią..
Na weselu pilam Martini , wypilam chyba z 3/4 butelki i tak średnio mi się kręciło chociaż czasem byo gorzejj...
Ale ogólnie to wole imprezy bez alkoholu, takiego mocnego... :wink: