-
nom aggusia :P Zycze powodzenia... nie martw sie wyskokiem ... licze na to ze bedzie tylko lepiej... co do wagi to ja sie nie boje jej jeszcze... Lubie sie wazyc a zwlaszcza jak mam nadzieje ze pokaze mniej... albo jak nastawie sie ze na 100% nic sie nie zmienilo... a jednak pokaze sie o pol kilo mniej... tak jak dzisiaj :D:D <jupi> jesli nic sie nie zmienia to jestem lekko zla ,ale i tak nie mam strachu przed waga...
-
Ja boje się że nic nie strace, załamka i jakis napad. W sumie kiedys tez się ciągle wazyłam, a teraz mega strach. Głupie to...
-
ja tez obawiam sie o wynik wagi, bo tak bardzo wazny jest dla mnie... ale mimo wszystko wchodze na wage... a zwlaszcza jesli widze poprawe to potrafie wejsc na ta wage 10 razy dziennie :D:D
Pozdro
-
kiedys sie wazylam codzienie.. pozniej jakos staralm co tydzien.. pozneij rpze zpol roku no i ostatnio sie zwazylam i powiezialam, z eznowu sie zwaze w ta sobote. ale sie boje.. no ja *******e juz nawet na wage ne mgoe normalnie stanac ? ;/
wlasnie ne mialam okresu ale dzisiaj dostalam !!! hura ;/
-
a aj sie nie moge powstrzymac przed wazeniem :roll:
ale tzreba to zmienic :wink:
-
Weszłam dzisiaj na wage i schudłam pół kilo, z 56,6 (jak się przed dietą ważyłam) do 56,1. Ale super...
Zresztą i tak mi to wszystko wisi, dzisiaj w szkole dowiedzialam sie ze nie będe mieć swiadectwa z paskiem bo nauczycielie mi dobre zachowanie wystawili. I musze pisać odwolanie... Wkurzylam się straaaaaaasznie, nawet mi się pisac nie chce. Wkurza mnie niesprawiedliwosc i obłuda tych nauczycieli.
-
Tez ma dola....zdobylam na 30 pkt na egzaminie 28, mam3,5-kaprys profesora :shock:
Sparwiedliwosci gdzie jestes gdy Cie nie ma....
-
Własnie nie wiem, cohdze do wiejskiej szkoly gdzie liczy sie najbardziej dobre nazwisko, a moje wyniki nauki i to że zawsze do konkursów biorą mnie?? To się nie liczy, fakt jestem pyskata ale bardziej pyskate za to od dawna mieszkajace tutaj osoby dostały lepsze zachowanie. Pewnie nic z moich wywodow nie kumacie :lol: Ogólnie zero sprawiedliwosci.
-
Dzisiaj zjedzone:
razowy z pasztetem pomidorem i sałatą 160
pół jogurtu 75
jabłko 50
kotlet 240
surówka 70
jabłko 50
1,5 kromki chleba (mama mnie zmusiła :x ) 190
polędwica 1 pl. 16
serek wiejski 70
pomidor i sałata 25
3 landrynki 45
razem 991.
A byłam pewna że przy tych stresach się na słodycze rzuce... W każdym razie udało się przezyć bez nich :D
-
życzę powodzenia,bo napewno Ci się uda!! pozdrawiam :lol: