nabedziecie sie razem:)
Wersja do druku
nabedziecie sie razem:)
nie wiem co sie ze mna dzieje :roll:
to nie dotyczy diety tylko chłopaków i uczuć
kocham swojego byłego nadal ale nie aż tak, kocham nadal mojego chłopaka z przelotnego romansu nad morzem, dwa lata od tego mineły a my nadal mamy znakomity kontakt i cholernie podoba mi się chłopak który ze mną biega dwa razy w tygodniu na sksie :roll: jestem zakochana w nich wszystkich, albo zauroczona,
wiem że te pierwsze przypadki są już nieosiągalne, jeden mieszka za daleko, drugi z resztą też, a za tego trzeciego nie chce sie brać bo ludzie pomyślą sobie że zwariowałam i że chodzi mi tylko o zabawe a wcale tak nie jest :roll:
zagubiłam sie w całej tej miłości, dzisiaj mnie na przywitanie i pożegnanie ten trzeci tak słodko przytulił :oops: kolana jak z waty miałam...
co się ze mną dzieje :?: :roll:
w końcu weekend :lol:
a najlepsze jest to że nie mam praktycznie żadnego zadania na poniedziałek :D
i nie musze sie z niczego uczyć :)
macie jakieś fajne sposoby żeby zachorować :roll: :?:
Hm... zachorować? Wystarczy wyjść na dwór za lekko ubranym kiedy jest zimno. Np. bez szalika..
A po co chcesz chorować?
chciałabym odpocząć od szkoły, a najbardziej od niego, widze go codziennie (chodzi ze mna do klasy) i codziennie serce mi rozrywa gdy widze jak się śmieje z inną :cry:
nie radze sobie, wszystko trace :roll:
a co do tej metody to ja wychodziłam ostatnio na dwór w samej piżamie i to po kąpieli i w cale nie byłam chora wręcz przeciwnie, może znasz jakąś inną metode :?:
Hm... niezbyt. Ta na mnie działa...
jadłam już nawet surowe ziemniaki po których ponoć ma bardzo boleć brzuch i ma się mieć gorączke ale na mnie to nie działa :evil:
nic na mnie nie działa, a zachorować musze, bardzo mi na tym zależy :roll:
Nie wiem co jeszcze można :?
hehe ale masz pomysly...
zjedz sobie ogorki ale nie gryz ich dokladnie
nie wytrzymałam, nawet z dieta
boje się pisać co zjadłam :oops: było tego bardzo dużo łącznie z czekoladą, sokami, owocami i pieczywem :cry: :oops:
eh...takie są skutki załamania psychicznego :roll: :evil:
jestem na siebie wściekła :evil: