-
ja tez na czas moihc urodiznek zpaominam o diecie totalnie hehe :D wkoncu urodiznki ma sie raz w roku wiec trzeba sobie wtedy dac na luzik :)
a ja z kolei zkaochalam se w snikersie jak raz jadlam , cudny byl , a rafaello tez niczego sobie al ejednak ja obstaje za sniekrsikiem hehe
a w ogole to mi by wystarcyzl sam sernik krkaowski z mojej cukierni , keidys wtrabilam 1/3 blahcy na raz :shock:
-
Miałam się ważyć we wtorek , ale zrobiłam to dziś :) Jest 0,5 kg mniej :) Niewiele , ale zawsze coś :wink:
A oficjalna zmiana tickera we wtorek.
-
Jest postęp.Słodycze mnie juz tak nie ciągną jak 2-3 tygodnie temu.
Patrzyłam jak rodzice jedzą czekoladę toffi i ciasteczka czekoladowe i w ogóle nie kusiło mnie , żeby spróbować chociaż jedno 8)
A tak poza tym to mam okres.Ostatnio miałam strasznie nieregularnie.Nawet z miesięcznym opóźnieniem.To pewnie od tysiaka na którym byłam ok 3,5 miesiąca.
W sumie to nie potrzebnie się dziś ważyłam , bo podczas okresu zawsze jestem trochę cięższa...
A co do tego ciasta raffaello to nie widziałam u mnie takiego , ale poszukam.
Dzis juz mam 1200 kcal i ok.40 minut cwiczen
-
Dziś też się udało :D 26 dni bez wpadki :)
Miałam tak często nie pisać...ale to forum po prostu uzależnia :wink:
-
Dzisiejszy dzień również udany 8)
1200 kcal.tylko nie ćwiczyłam , ale jutro nadrobię
pzdr
-
W niedziele chyba większość z nas, z tego co zauważyłam, robi sobie wolne :P więc nie przejmuj sie bo niedziele to czas małego urlopu dla odchudzaczy :wink:
-
Dzisiaj już muszę poćwiczyć...ale nie bardzo mi się chce.
Jutro ważenie.Ostatnio było 57,5.No może tak 57,7-8.Niestety nie mam wagi elektronicznej :( więc trudno dokładnie stwierdzić ile było , ale na pewno nie 58 kg :wink:
-
Dziś też nieźle.1200 kcal
Jesli nic złego się nie wydarzy to będzie równy miesiac bez wtopy 8)
-
no i pieknie :D
gratuluje :*
-
No i jeszcze 20 minut ćwiczyłam :wink:
Dzieki :wink: