Pewnie że się uda, nie ma innej opcji :D
Wersja do druku
Pewnie że się uda, nie ma innej opcji :D
No więc dziś się ważyłam i waże 57kg :P że też po moim obżarstwie nie tyję ;/
sn->bułka jakaś taka ciemna chyba bez masła i chuda szynka ;]
sn2->bułka biała z szynką i masłem (od koleżanki dostałam bo głodna byłam :oops: )
obiad->spagetti z sosem
no więc grzeszków nie było,ćwiczyłam na w-f'ie i jest dobrze.
kolacje jeszcze zjem i nie ma że BOLI !! :] buśka :*
ladnie
trzymaj sie i sie nie poddawaj
Tak trzymać :D
AliS ;** kochana.! ;** nie wiem czy mnie jeszcze pamiętasz :( przed wakacjami trochę tu zabawiłam, potem zniknęłam.. ale brak neta i wyjazd za granicę.. nie mogłam się nawet z Wami pożegnać :( w tym czasie schudłam.. ale przytyłam ostatnio :| dlatego znowu tutaj wracam.. ;)) mam nadzieję, że mi jak i Tobie się uda ;) i znowu razem będziemy walczyć :) buziaczki :* :* :* [za chwilę zakładam swój temacik :)]
Powodzenia :D
ja tez zycze powodzenia
Dziękuje Wam wszystkim bardzo serdecznie !!! Iwonka pewnie,że Cię pamiętam !
Od dziś żadnych wpadek z jedzeniem,będe grzeczna ;] Musi mi się udać !!
;];] będzie dobrze !!
mam nadzieje ze Ci sie uda
i to mi się podoba :) super nastawienie ! ;] i każda z nas powinna uwierzyć w siebie, we własne możliwości, bo jeżeli same nie będziemy chciały schudnąć, to przecież nikt nam nie będzie ciągle mówił, że musimy schudnąć
Wygrać walkę o rzeczywistość
W tej walce jesteś sam, nikt nie chce pomóc Tobie
Możesz wygrać ją, tylko wybierz dobrą drogę
Życie często przewraca mnie
Ale wierzę, że podniosę się
to tylko kawałek piosenki Verby - "Życie"
pierwszy raz ją słyszałam w zeszłym tygodniu.. i w sumie 0 reakcji.. a dzisiaj jeszcze słuchałam.. i tak jakoś wyszło, że jest moją motywacją w odchudzaniu :)