Cześć dziewczyny. Mam już 20 latek (ale ten czas leci :P) ale zakładam post tutaj bo mój problem dotyczy chyba przede wszystkim jednak młodzieży, straszej czy młodszej. Chodzi o to, że w mojej paczce jest tak, że dosyć często gdzieś zniknamy na dłużej ;P Co najmniej 2 razy w miesiącu nie ma nas cały weekend a często zdarza się, że są to wypady po kilka dni. Jak wtedy jeść??!! Co wtedy jeść??!! Domyslacie się pewnie, że znajomi żywią się na takich wypadach WYŁĄCZNIE chipsami, zupkami instant czy telepizzą itd., zero normalnych posiłków (o diecie nawet nie wspomnę). Macie jakieś pomysły??