heh, ja zaczęłam odnosić sukcesy - w ciągu trzech tygodni (niecałych) dzięki diecie i ćwiczeniom schudłam 3-3,5 kg... tylko nadszedł koniec roku i zaczęły się klasowe lody, pizze... znacie ten ból? i z wyjściowej 72/72 wróciłam do 70... teraz wakacje, ostry plan treningów, smaczna dietka (może south beach?i zaczynamy walkę z 10-12 kg
ale fakt - jestem na siebie wściekła za grzeszny tydzień![]()
Zakładki