a dzisiaj się trzymam:] zamiast schabowego serek wiejski:] i wcale nie jestem głodna))
Jutro będę się ważyć- minie 2 tygodnie od rozpoczęcia diety zobaczymy jak to będzię wyglądać... chociaz szczerze mowiąc to czuję, że nie za ciekawie. Ale to przeciez dopiero 2 tygodnie.
Chciałabym jakoś wyglądać na sylwestra i rzecz jasna na studniówce (10 luty). Do studniówki mam troche czasu, wiec moze akurat uda mi sie zrzucic pare kilo... a ogólnie, mój czas jest nieograniczony. Zaczynam po woli wierzyć że mi się uda.

PS. juz 2 tygodnie piję czerwoną herbatę, nie wiem czy daje to jakies efekty, czy nie. Jak myślicie? a może któraś z was ją pije??