Właśnie a było juz tak blisko!!! Nie wiem czy mnie ktoś jeszcze pamięta ale jeśli tak to fajnie i mam nadzieje że znowu będziecie odwiedzały mój temat
Może zaczne od początku : juz byłam na tym forum od kwietnia do czerwca i nieźle mi szło z odchudzaniem z 75kg spadłam na 62kg ale niestety znalazłam w necie inna stronke na niszczęście moje o głodówce. Zaczełam głodować i waga spadała później zaczełam się obżerać i znowu głodówka i tak w kółko aż do stycznia a teraz waga moja wskazuje coś około 80 kg (zważe sie w niedziele i podam wymiary) czuje sie z tym potwornie źle!!! Postanowiłam znowu przejśc na diete 1000kcal bo taką wcześniej stosowałam i ćwiczonka tylko szkoda że zima bo pobiegać nie możnaOki dzisdiaj już zmniejszyłqm kaloryczność posiłków a od jutra tysiak 3mać kciuki bo wiem że tym razem tego nie spieprze!!
Zakładki