-
A sama nie wiem, co mnie tak natchnęło, ale mam nadzieję, że to nie jest słomiany zapał i będę nadal biegać. Dzisiaj też mam zamiar, o ile pogoda się nie zepsuje. Na szczęście nic na to nie wskazuje ;).
Pojeździłam na rowerku. 18,5 km na razie zrobiłam.
Zjadłam trochę truskawek na drugie śniadanie ;).
Zaraz obiad. Dzisiaj jajko gotowane, młode ziemniaki (pewnie 2) i kefir.
Miłego popołudnia :D.
-
wow ... xD tak dlugo na tym rowerku..?? ;))
slicznie ;))
powodzenia zycze ...;))
bd odwiedzac ;))
milego dnia ;*
-
szalejesz nam tutaj :) na stacjonarnym sobie jeździsz? :)
-
swojski obiad ;DDD ziemniaki i kefir, joł :D
-
no ładnie ładnie na tym raowerku:)
-
Tak, na stacjonarnym sobie jeżdżę.
I pojeździłam jeszcze trochę - 14 km.
Nie chce mi się dzisiaj biegać. Nie idę. Nie będę się zmuszać, bo potem niechęci nabiorę do tego. Jutro pójdę ;).
Dzień zamykam z 1000 kcal na koncie.
Idę na dwór poczytać sobie. Jak się lenić to przynajmniej jakoś sensownie :P.
-
chcesz ode mnie wsiąść moje nadprogramowe 500 kcal? ;p
milutko.. :) książka na dworze i lenienie się ;)
-
-
-
Super Ci wczoraj poszło ;P
Ja właśnie wymykam zaraz na rower, ale nie stacjonarny ;P
miłego dnia ;**