Widzisz ni etrzeba było panikowac;) Spoko wynik:)
Wersja do druku
Widzisz ni etrzeba było panikowac;) Spoko wynik:)
heh a jutro mam dzien bez pieczywa juz nawet mam plana
a oto plan na jutro:
śniadanko :arrow: pół świeżego ogórka z jogurtem naturalnym bez cukru
II śniadanko :arrow: jabłko
Obiadek :arrow: nie wiem
podwieczorek :arrow: jabłko
kolacja :arrow: pomidorek z jogurtem
co myslicie?
na obiasd mozesz sobie strzelic ryz z warzywami;] albo jogurtem;]
tez o tym myslalam ale zobaczymy co mama kupi :/
albo moze byc ryba, jakas piers z kurczaja, jajecznica...
cos tam na pewno wymyslisz;]
cos wymysle na pewno i bede sie trzymac zasady bez pieczywa :D:D
mnie tam nie ciagnie ani do pieczywa ani do ryzu... z makaronem roznie bywa;]
dla mnei ta zasada jest bez sensu, bo nie jadlam swego czsu chleba przez ponad 4 miesiace, a nie chudlam przez to
tez odzywczailam sie od chleba, od ziemniakow i pewnie
moglabym wymienic cos jeszcze
no ale teraz nie moge sobie przypomniec
chyba z 2 tyg nie jem nic slodkiego:)
ja nie robie tego glownie dla chudniecia (to tez) ale chce poprotu powoli odzwyczaic soie od nalogowego jezdzenia chleba :P