oj ja kocham chipsy, ale jem je rzadko, kiedys zarlam codziennie, ale to byl okres kiedy nei wiedzialm co to tycie :P
hih jak to sie mowi: najlepszy sposob zeby sie pozbyc pokusy, to jej ulec :P zdarza sie
Wersja do druku
oj ja kocham chipsy, ale jem je rzadko, kiedys zarlam codziennie, ale to byl okres kiedy nei wiedzialm co to tycie :P
hih jak to sie mowi: najlepszy sposob zeby sie pozbyc pokusy, to jej ulec :P zdarza sie
ja też je lubie
ale od poniedziłaku odmawiam wszystkim w szkole...
jakoś na razie się udaje!@!
mi tez sie udawalo ale jakos tak bylam w sklepie patrze chipsy i se mysle ale ich dawno nie jadlam itp. i w koncu je kupilam ;/ ale jutro zadnych chipsow! ;)
a jaki ekupilas? male, duze? :wink:
ja dziś jadłam pizze :p
a chipsy? rzadko kiedy mam na nie ochote ;)
wole czekolade :P
ja wole chipsy albo orzeszki zamiast czekolady. ale od tych rzeczy i tak wole lody :P
takie lay's takie nie male ale tez nie te wielkie...one kosztuja cos okolo 2,60zł ;P
Ja rzadko jem chipsy, ale jak widzę czekoladę to koniec. Nie ma szans, bym ją zostawiła bez zjedzenia przynajmniej jednej kostki. Głupia jestem pod tym względem, ale staram się z tym walczyć :lol: .
ja hmm ja ostatnio od wsyztskiego sie potrafie uwolnic, dzis chcialm ajkeis batoniki z ziaranmi kupic, ale stweirdzila, ze nei dosc ze sie tym nie najem to bed emiala wiecej kcal na konice na dodatek pustych. no ale oczywsice bede jesc slodkie. al emoz ejakies postanowionko zrobi ze zadnych batonow w czekoladzie latem czy cos :P
ja od jakis 3 tygodni sie powstrzymuje od fast foodów, slodyczy itp. ale wczoraj cos mnie wzielo :(
Dzisiaj jeszcze raz dzien ten gdzie w kazdym posilku musi byc warzywo lub owoc
śniadanie: 2* wasa z pomidorem i sałatą
II śniadanie: bułka z szynka i pomidorem i ogórkiem itp.
Obiad: sałatka
podwieczorek: 2*brzoskinia
kolacja: moze salatka?
i dzisiaj mam dwa wfy wiec bedzie duzo cwiczen a moze jeszcze sama cos pocwicze.....zobaczymy ;)