Na razie jest dobrze. Tylko, że za mało spaliłam, zjadłam dotychczas 700 kcal, jeszcze zjem kolację, będzie coś około 1000kcal. Spaliłam może 500 kcal. Zaraz pójdę na rower albo poćwiczę, bo nie mogę na to patrzeć Czekała na mnie kolejna pokusa bo piekłam ciasto, które stoi teraz w kuchni, mama i tata mówią, że jest pyszna, a ja nie mogę spróbować. I nie spróbuję Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie :*