Ehehehehe . Do mojej klasy chodzi jedna taka jeszcze grubsza odemnie i to sporo ..... Cała męska część klasy robi sobie jaja z jej wielkiego biustu ..... Co tam wielkiego , on jest monstrualny !!! Dziewczyna raczej wstydzi się swoich kobiecych kształtów . Największa polewka jest gdy panienka siada w ławce i rozkłada całe swoje obfitości na ławce .
Ale przejdźmy może do mojej osoby . Jeśli pominąć tłuszcz to nawet może być , nawet ostatnio kupiłam sobie całkiem fajną bieliznę . Wcięcie w talii jest , owszem , jakiś czas temu zniknęło , ale znów się pojawiło . Najbardziej lubię swoje łydki , chociaż nie są jakieś superchude (37-38 cm) .