Witam!
Tak jak w temacie, mój cel to zmienić styl życia. Oczywiście chce też schudnąć (i to sporo) ale chciałabym by dieta nie zawładnęła mną całkowicie, a jedząc cokolwiek nie myśleć że robie to dla dobra diety i że jakos to zcierpie tylko by była to przyjemność, coś normalnego. Podobnie sprawa ma się ze sportem zależy mi bardziej na wysportowanej sylwetce niż na chudej, tak by wszystko ładnie sie prezentowało...
Co do diety to niestety musze postawić na całkowitą rezygnacje ze słodyczy- jestem od nich zdecydowanie uzależniona a to tak jak z papierosami- nie da sie palić jednego papieroska dziennie o tak sobie dla smaku... i ograniczenie węgli.
Oprócz tego nie wiem jak często się ważyć, bo z jednej strony zawsze ten dzień w którym się zważe to zawale a z drugiej strony jestem baaaardzo niecierpliwa, co w takim wypadku mi radzicie??
i jak często ćwiczyć by efekty w miare szybko sie pojawiły??i co ćwiczyć??w domu mam rowerek stacjonarny, kombinuje też taki zwykły i jeszcze o zakupie hulahop myślałam

naprawde mi zależy na powodzeniu tego planu - we wrześniu chcę wrócić do szkoły inna, odmieniona, tak by mnie ludzie nie poznawali i mam nadzieje że z wami mi się to uda :P

zapomniałabym o najważniejszym: mam 18 lat, 168cm i waże 76kilo
główny punkt spalania brzuch - strasznie oporny

radzicie mi liczyć kcal, czy sobie odpuścić (przy najmniej narazie)?