ja mam teraz problem, ze nie chce mi sie ruszac :? tak to by waga ruszyla, ech nooo
Wersja do druku
ja mam teraz problem, ze nie chce mi sie ruszac :? tak to by waga ruszyla, ech nooo
Mnie tak samo, totalny zastój ;/
Do tego wszystkiego co tam jest dopiłam kubek ciepłego mleka i podjadłam makaronu ugotowanego i trochę sosu (został od obiadu co rodzinka jadła), czuję się najedzona ale kurcze no..
Rozmawiałam z mamą.. że nic waga nie schodzi i w ogóle. Stwierdziła, że ja to się muszę głodzić chyba.. teraz to nie wiem.. chyba faktycznie zejdę po tej diecie poniżej 1000kcal na jakieś am.. góra dwa - trzy tygodnie, a potem powoli będę podwyższać.. wiem, że to nie zdrowo, ale co mam zrobić? Postaram się biegać w piątki i niedziele.
Polećcie mi jakieś ćwiczenia które mogę robić w domu?
Może coś z tego wyjdzie?
Trzy tygodnie to nie jest wiele.. Ale jeśli w tedy waga nie drgnie to ja już naprawdę nie wiem :(
Będę pisała ile zjadłam i w ogóle.. :)
Ale na razie czekam do poniedziałku.. może coś spadnie no chociaż z 1kg.. albo dwa? Bo przecież pijąc tą zupę na pewno nie dobijałam do tysiaka co nie?
Hmm.. jakie są efekty mojej diet?
Marne tracę 0.2kg na tydzień :/
Nakupowałam sobie wszystkiego co potrzebne mi będzie w przyszłym tygodniu.. Ja juz naprawdę nie wiem co robić :(
Kochana, a ile ty masz w ogóle wzrostu, jeśli można spytać? :)
160cm :)
Aha no to spoko :) myślałam, że jakieś 170 i 47 to jednak by było zbyt mało :D ale powiem ci szczerze, że nie wiem co ci poradzić co do tego chudnięcia. Ja mam podobnie, że jak jem np 1200 to chudną, a jak 1500 to już tyję :/
No ale ja ledwie co chudnę jak jestem na 1000kcal :(
ja tez potrzebuje dużo czasu aby schudnąć :(
a to wcale nie motywuje..
Ja mogę nic nie jeść a nie zmniejszam się prawie wcale objętościowo.
Raz miałam takie klopoty okresowo-żołądkowe że nie jadłam nic prawie przez tydzien i spadły mi az 2 kg :lol:
Za to tak zapadniętych policzków nie miałam chyba nigdy :lol: