hej wszystkim
nie wiem czy są tutaj jeszcze takie osoby, które będą mnie pamietać
dawniej byłam tutaj zalogowana jako 'stanik14'
wróciłam...
dlaczego?
Wymiotować mi się chce kiedy patrze na siebie w lustrze .
Może nie jestem taka gruba, ale nie potrafie panować nad sobą swoimi nawykami.
Moje życie składa się wyłącznie z odchudzania i obżerania się.
Próbowałam wiele diet itp. oczywiście ładnie chudłam, ale potem wszystko wracało. Najgorsze jest to, że nie potrafie już normalnie jeść
Zdrowe odżywianie w ogóle nie wchodzi w rachube...
Jestem bardzo nieszczęśliwa.
Byłam na wakacjach w Tunezji, oczywiście jak można przypuszczać przytyłam.
25 sierpnia ważyłam 64kg teraz waże 60kg, (przy wzroście 1,67) ale moim marzeniem jest 52kg
Potrzebuje wsparcia, pomocy i pocieszenia w trudnych chwilach...
Dlatego postanowiłam napisać ten temat, będe zapisywać tutaj moje codzienne zmagania i mam nadzieje że mnie wesprzecie? Może macie dla mnie jakieś rady na początek?