nie widziałam anorektyczki :twisted: :P
ale co racja to racja :) mamy chyba nawet takie "przysłowie" (czy cokolwiek to jest :D)nie?:P "Polak głodny Polak zły "
Wersja do druku
nie widziałam anorektyczki :twisted: :P
ale co racja to racja :) mamy chyba nawet takie "przysłowie" (czy cokolwiek to jest :D)nie?:P "Polak głodny Polak zły "
a ja widzialam anorektyczke :/ blee widok masakryczny... ale mimo tego jest szczesliwa.. dziwne?
no i jade na 1000 czasem 1100... i wam powiem ze jestem i tak happy.. :D coz.. inny ze mnie ludz i tyle :lol:
tylko Ci sie chyba wydaje. one w glebi to sie czuja grube. chyba, ze swietny lekarz im sie trafi i juz wychodza z choroby
julix ma racje, anorektyczki raczej szczesliwe nie sa
mam taka kolezanke ktora ma anoreksje :(
jest strrrasznie mila i bardzo ladna i nie moglam uwierzyc jak sie o tym dowiedzialam :cry:
niby jej zycie wyglada na bardzo kolorowe, ma kochajacych rodzicow, od dawna chlopaka, kochaja sie ale ona jest i tak nieszczesliwa. poprostu ta choroba tak wplywa na psychike ze anorektyczki nie maja sil zeby sie cieszyc z czegos
no bo ona ciagle mysli, ze jest gruba. nawet jak z jednej strony wie, ze tak nie jest, to sobie to wmawia i nie umie tej mysli wypchnac z glowy
Kurcze laski mam problem :( Coś nie tak z moim brzuchem od 3 dni,a raczej nie z brzuchem, a zaraz z częścią ciała poniżej piersi, a powyżej talii. Strasznie mam wydęte w tym miejcsu, twarde i boli przy dotyku, nie wiem co to :( ledwo mogłam dzisiaj obiad dokończyć bo wrażenie że jakby mi się nie mieścił, ale przecież to nie na brzuchu takie coś mi się zrobiło, tylko wysoko, ale jakby nie sływało w dół do żołąd,a już sama nie wiem :? czuje sie okropnie, zastanawiam się co to może być i od czego, jak nie zejdzie mi do pn, to chyba pójde do lekarza :?
tak to wyglada
:arrow: http://img80.imageshack.us/my.php?image=gulakj9.jpg
:cry:
Fukk, zaraz mnie rozsadzi, nie mogę wypić herbaty nawet :cry: jak ja zjem kolację, nie zjem...masakra, kurcze załatwiam się normalnie, nie wiem co to za pieroństwo, boję się,mam schizy, bo widziałam jak jak babcia mojego M w te wakacje umeierała na raka zoładka i miala go na przedniej ścianie tak wysoko nawet, takie twarde i tak ją też wysadziło, nawet dotykałam i jak kamień było...ehhh... wiem, że to niemożliwe, ale kurcze nie podoba mi się to :?
no nie wygląda to za ciekawie, musisz sie do lekarza wybrać najlepiej jutro, bo muszisz przecież jeść :!: tylko się nie zamartwiaj bo z nerwów się jeszcze może wszystko pogorszyć
no ja bym do poniedzialku nie czekala tlyko zaraz do lekarza leciala.
ja jedyne co kiedys mialam nie tak z zarciem, to po imprezce jakis niezyt zoladka, normalnie pierwsze 3 dni to na sile wpychalam 1000 kcal, pl bulki jadlam i normalnie czulam jakbym zezarla ich 5. potem jescze 3 dni troche lepiej, w koncu samo przeszlo. ale myslaam ze umre, po prostu non stop taki jakby scisniety, pelny zoladek i co zjadlam to mi sie odbijalo strasnzie :?
a masz tak, ze jak oddychasz to Cie boli?
ja mialam tak samo z niezytem zoladka. tzn tego u mnie tak mocno nie bylo widac, bo nie mam takiej zajebistej figury jak Ty{!}. bolalo mocno jak jadlam, nawet jak nie jadlam ;/ poszlam do lekarza, jak mi to dotknal to myslalam ze rownoczesnie zwymiotuje i umre z bolu. przepisal mi jakis antybiotyk, to ise zmniejszylo szybko i no i przestalo bolec.
lec do lekarza!
3mam kciuki!