Trzeba się wźiąść za siebie ;p
Wersja do druku
Trzeba się wźiąść za siebie ;p
trzeba trzeba!
Kurcze mol, ciocia zrobila knedle ze śliwkami, na szczęście tego całego ciasta było baaardzo mało a sama śliwa XD
hmm ja uwielbiam ucierane i kruche ale nie mogę .. 8)
mam dodatkową motywację kilogram mniej :lol:
Grubcia trochę asertywności, ja żałuję każdego żarcia które mi ktoś wepchnął
teraz staram się ddmawiać :d choć jedzonko kusi oj kusi xd
w ogóle to mi się dzisiaj jedzenie śniło i wstałm bardzo wkurzona że nie mogę sobie jeść słodkiego :-X
a potem dotarło do mnie że to nic wiecej jak zasrane żarcie! i bede se tak wmawiac ile sie da xP TY TEŻ! trzymajmy sie w kópję :P
Mnie odmawiać nie jest jakoś trudno. Najgorzej jest, jak siedzę sobie sama w kuchni w towarzystwie różnych pyszności... ;p one mają większą siłę niż ktokolwiek inny ;p
Jak coś cię kusi pomyśl sobie, że jak zjesz to już ileś kcal na kącie, a jak nie zjesz to za jakiś czas staniesz w tym samym miejscu, ale już szczuplutka i wtedy dopiero poczujesz tę prawdziwą słodycz radośći :wink:
Wpadam tylko na chwilke poinformować, że dalej żyje.
Dieta zawalona - waga bezlitosnie pokazuje 92,7 no cóż, tylko, że w kiebelku na dłuższym posiedzeniu byłam z tydzień temu, może to dla tego?
No ok, nie kombinujmy :roll: zawaliłam diete. OK...
Łeb mi zaraz rozsadzi, zołądek przejdzie w pięty...
TO chyba tyle.
Cmoki :*
No to już, już do roboty! posprzątać, poćwiczyć!
Hej Grubciu :D Bjedrona z tej strony, nie wiem czy mnie kojarzysz po tak dlugiej nieobecności, w każdym razie z tego co widzę jesteś jedyną mi znajomą osobą po tych kilku miesiącach :wink: :P