Rosół tylko z makaronem. Inaczej w ogóle bym nie tknęła.
Parówek nie lubię. Jem, ale naprawdę bardzo rzadko.
Wersja do druku
Rosół tylko z makaronem. Inaczej w ogóle bym nie tknęła.
Parówek nie lubię. Jem, ale naprawdę bardzo rzadko.
Jak to czubatą łyżkę pieprzu? :shock: Że taki zdrowy? :shock:
przyspiesza spalanie tłuszczu, czy costakiego.
ale bardzo ostry rosół jest dobry :D ja tylko taki toleruję.
nioo ostly niam jest :lol:
nie wiedziałam, ze pieprz przyśpiesza spalanie :) przerzucam się na ostre od dzisiaj :wink:
No raczej poprawie trawienie, od łyżki pieprzu raczej kogoś żołądek rozboli niż że kilogram schudnie :wink: .
I co tam, kochana, u Ciebie? :*
Hejka laski :)wczoraj niepisałam bo coś sie z necikiem porobiło i nie miałam dostępu :) Idzie mi ładnie :) grzeczni dietkuje
No i oby tak dalej ;]
cieszę się bardzo :)
trzymaj się cieplutko Kasiu ;*