Nie bijcie dziewczyny, że zakładam nowy temat, ale ten stary jest b. pogmatwany i oczywiście chcę zacząć wszystko od początku .

Kiedyś ważyłam 73kg i naprawde źle się z tym czułam. Razem z wami udało mi się schudnąć do 58kg. Jeśli chodzi o sylwetke to nie wyglądam znowu tak okropnie, ale jednak to nie to...Mam jakieś 165cm wzrostu i chciałabym przy tym ważyć ok. 53kg. Czyli 5 kilosków do stracenia . Nie chcę być chuda, i mało kobieca dlatego waga 53kg w zupełności mi wystarczy . Teraz dieta- niby cały czas na niej jestem, ale praktycznie co drugi dzień się łamię i wychodzi na to, że nie mam z niej żadnego pożytku :P . Trudno mi się zmobilizować, dlatego jak najczęściej będe wam pisała mój jadłospis i jakby co to licze na poprawki :P . No i dietka 1200kcal oczywiście . Z różnych powodów nie mogę za dużo ćwiczyć, ale wydaje mi się że szkolny wf, tańce i PRAWIE codziennie ćwiczenia w domku wystarczą...? Nom, i licze na wasze wsparcie, bo ostatnio nie ma co ukrywać jest mi naprawdę ciężko. Jeśli macie jakieś porady, propozycje dotyczące diety, ćwiczeń to bardzo prosze . pzdr

PS. zaczynam od jutra :P .