miłego wtorku :wink:
Wersja do druku
miłego wtorku :wink:
1200 kcal? Hmmm nio to powodzonka i milego dnia :) Wytrwaj :*
jak tam dzis? :D
no wlasnie kochana jak tam dzis? :> ciekawa jestem ^^
Dziś... :oops: 1 286 kcal... Prawie o sto więcej, niż być powinno...
Wiem-nie jest źle, no ale mogło być prawie idealnie ;p gdyby nie te 86 kcal :wink:
Nie mam czasu was odwiedzać, wybaczcie...
Nauka... Wiecie, jak to jest :wink:
Jutro kończę o 14.25 i lecę od razu do kościoła (ahh... te bierzmowanie :roll: ) i potem odrabiam lekcję i będę jechała do kina ^^ (spóźniony prezent na Mikołajki... Heh :P )
Więc wrócę pewnie o 21-21.30 i przysiądę do nauki :roll:
taaaa....ja kurcze jutro na 6:30 do kościoła na roraty :evil:
a ja mam na 9 huraaa, i wracam do domu około 15, nie mam żadnych kółek dodatkowych, angielskiego ani niczego innego, aach kocham środy po południu ! :D
haa a ja to mam 3 dni luzu bo choruje :P
a z reszta na zadne spotkania z bierzmowania chodzic nie musze bo juz daaawno po bierzmowaniu :P na roraty tez jakos nie chodze... :P wiec popoludniami (no powiedzmy wieczorami bo wracajac o 17 do domu to prawie wieczor :P) tylko nauka mi zostaje :P
ja tak samo jak Iwonka ;]
Ehhh...
Zła jestem...
Z moich planów nic nie wychodzi.
Miałam iść do kina-pewnie już nie pójdę.
I to jest dość pewne...
Jak na razie 980 kcal zjedzone...