Dlaczego do kina nie pojdziesz? :(
Wersja do druku
Dlaczego do kina nie pojdziesz? :(
Ehhh... Kasy nie starczy... :roll:
Szukam kogoś, kto pożyczy ;p
Na razie chętnych brak :wink:
Trudno... Innym razem pójdę :P
No jasne, ze innym razem :D
nooo :) jeszcze nie raz do kina pojdziesz :P
miłego piątku :lol: :twisted: :wink:
Wczoraj było wspaniale!
Pojechałam z przyjaciółką, jej chłopakiem i moim do kina...
Spóźniliśmy się sporo, więc już nas nie wpuścili.
Ale zamiast tego poszliśmy na pizze... :oops:
Zjadłam 3 spore kawałki pizzy.
Myślę, że ogółem wczoraj zjadłam 1500-1600 kcal.
Więc nie jest aż tak tragicznie...
A uśmiałam się z przyjaciółką przy chłopakach, bo oni tak się dogadali, że nie zwracali na nas uwagi :lol: wyglądało to tak, jakby to oni pojechali na randkę, a nie z nami ;p
Nawet nie wiedzie, jak ja się ciesze, że wreście weekend :)
Czyli wypad ogolem udany :D
No to rewelacja :D
Kurde ale masz fajnie - masz weekend. Ja niestety nie :/
Dzisiaj mało zjedzone... ok. 950 kcal.
A to dlatego, że poszłam się zdrzemnąć popołudniu i obudziłam się o 18... :roll:
Dzisiaj zjedzone 1500 kcal ;/
Powinnam się zważyć jutro, ale nie... wiem, że przytyłam...
Ostatnio dużo jadłam...
Net mi się psuje...
Działa tylko przez 20 min. :(
Nikt nie odwiedza mój wątek.
Ehhh... Jutro test z chemii, fizyki i biologii.
Będę miała może z 10 pkt na 50 możliwych...
:roll: jak nie mniej...
Zjedzone już 840 kcal...
:roll: