:lol: :lol: :lol:
mój tata jak mi mówi to tylko o dwóch sprawach: że nie mam lekko pod sufitem, i ze mogę robić wszytko tylko nie śpiewać :D
Wersja do druku
:lol: :lol: :lol:
mój tata jak mi mówi to tylko o dwóch sprawach: że nie mam lekko pod sufitem, i ze mogę robić wszytko tylko nie śpiewać :D
mój to taki jajcarz jest :lol: jak dzieciak czasem sie zachowuję ostatnio chodził z takim malym kabelkiem i porażał mamę prądem (ale to takie lekkie napięcie było ze w ogóle nie boli tylko troszkę kuje) :lol: a ostatnio uczył się kręcić moim hula hopem to dopiero był ubaw :lol: :lol: :lol:
No i co wynika z tego?
Tato najlepszy :D
Mama też, ale tato sie lepiej wygłupia ;P
Ojj u mnie jest tak samo!
Mama jest od takiego wypłakania smutków, od zwierzania się, od pomocy, a tato od rozpieszczania :P
Zresztą zauważcie tą samą zależność z dziadkami :P babcia się troszczy a dziadzio wpycha po kryjomu dyszki do kieszeni 8)
nie mam dziadków to nie wiem :wink:
To chyba w większości rodzin tak to wygląda.
Btw mój mnie budzi świńskim kopytkiem (bo wtedy od razu uciekam)
Ojcowie są śmieszni :lol: zachowują się czasami śmiesznie, wręcz dziwacznie :lol: :lol: :lol:
Ruch:
40 min stepper :D
Mój tata odkąd pamiętam utrzymuje, że jest ufoludkiem :D Często ma odpały, potrafi wejść mi do pokoju i zacząć udawać tego ufoldka :P
mój ojciec zachowuje się jak pastor - ciągle wygłasza kazania. -.-
ładnie z tym stepperkiem Ci idzie. :)
http://www.fide.pl/img_p/blomus/297/63143.jpg
miłego dnia! ;*
Stanęłam dziś na wagę... i?
61.8 kg -ani nie przytyłam, ani nie schudłam...