-
dlaczego waga sie zatrzymuje sie?!
hm... no to mnie nie pocieszyłas ;p masakra... esz no ale zobacze, poinformuje jak to bedzie przebiegac u mnie... chciałam do świat wazyc wymarzone 53 kg... to chyba graniczy z cudem...
-
nie martw się nawet jak do świąt schudniesz 4-5kg to już będzie widać ogromną różnicę
-
dlaczego sie waga zatrzymuje sie?!
no jezezli od teraz bym schudła 5kg to byłby suksces :) ...ale teraz to juz sama nie wiem, jak mi piszesz ze waga moze sie utrzymywac w miejscu nawet 3 tygodnie... na dodatek mam coraz wiekszą ochote na słodycze a znajomi i rodzina słabo pomagaja ;/ czestują mnie, zapraszaja na pizze i nie pizze, matka mi nawet pełny talerz z obiadek podsuwa pod nos i jak tu powiedziec "nie, dziekuje" ..? ;/ nie chca przyjac do wiadomosci ze jestem na diecie...
-
no niestety rodzinke trzeba na to przygotować i stanowczo odmawiać, ochotę na słodycze zabijaj owocami, jogurtami itp. na pizze też czasem mozesz iśc tylko zamiast zjadać całą zjedz dwa kawałki i powiedz ze jestem tak najedzona że już nie dasz rady więcej wciągnąć
-
dlaczego waga zatrzymuje sie?!
hehe jasne tylko zebym ja umiała na tych 2 gryzach zaprzestac ;p ja nie chce sie kusic nawet samym widokiem bo jak raz "wpadne" to juz bedzie po wszystkim... potem bedzie nastepna i nastepna... co do słodyczy to raz na jakis czas jem lizaki i małe herbatkiczki bebe ;p ostatnio miałam chec na grzesia bez czekolady ale sie powstzymałam i jestem z siebie dumna ;p
-
no to jak się powstrzymałaś przed batonem to już jakiś mały sukces! 
tylko w nagrodę nie zacznij się objadać...:P
-
najgorsze sa pierwsze dni, ale jak uda wam się je przetrwać to już będzie świetnie, po tygodniu diety jak popatrzycie na batonik to od razu do głowy przyjdzie wam mysl że taki mały baton nie zniszczy tygodniowego wysiłku, JEDZENIE NIE BĘDZĘ MNA RZĄDZIĆ
-
dlaczego waga sie zatrzymuje sie?!
heh dokładnie, jak juz sie przetrwa te iles dni i potem sie pomysli ze to mozna zniszczyc 1 batonem... wrr... ale tez jak juz sie nie wytrzyma to ja niestety mam tak ze rezygnuje całkowicie ;/ jak juz raz bym nie wytrzymała to bym juz sie poddała... moze dlatego tez tak sie tym wszystkim stresuje. a to wcale dobre nie jest.najgorsze ze ja mam teraz same 18nastki i tzreba oblewac ;p udaje ze jestem abstynetka ale nikt mi nie wierzy ;p
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki