Może niektóre z was mnie jeszcze pamiętają, ale zapewne nie. Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się prawie 3 lata temu (sama nie wierzę, że to już tyle trwa). Przez pierwsze pół roku schudłam z 60 kg do 45. Potem to już tak sobie troszkę chudłam, troszkę tyłam i tak w kółko. Jednak teraz ważę 50 kg i jest mi z tym niedobrze, dlatego postanowiłam zrzucić 5-6 kg. Mam 160 cm wzrostu. Wymiary: 85-60-89. Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak wyglądam to to jest moje konto na fotce: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników].
A tu mój brzuszek ( a właściwie wielki brzuch) [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Dieta hym... zastanawiałam się nad kopenhaską, ale chyba wybiorę jednak jak zwykle tysiaczka. A Wy jak myślicie ?? Mam nadzieję, że znajdę tu wsparcie, gdyż może być ze mną ciężko, ostatnio zniknęła mi motywacja. Już nie mam tak wiele silnej woli, jak kiedyś. Pozdrawiam :*:*