hej kochana ;* u mnie wszystko stoi w miejscu, waga urosla o 2 kg, ale wymiary stoja, czyli ok, jak cos to pisz na gg, napislam je u siebie, bo nie chce na forum wchodzic :)
Wersja do druku
hej kochana ;* u mnie wszystko stoi w miejscu, waga urosla o 2 kg, ale wymiary stoja, czyli ok, jak cos to pisz na gg, napislam je u siebie, bo nie chce na forum wchodzic :)
a i ogolnie wiedzialam po prostu ze bedziesz dazyla do mnieszej wagi niz te 49 :P
Stanełam na wagę ... dziś...ale wiem ze napewno jest mniej niz pokazywała...bo stanełam w ciuchach na nią, pół godziny po jedzeniu i to na dodatek o godzinie 18-stej... tak czy inaczej napewno przytyłam... 45,5 było :O to mysle że tak o 1 kg mniej normalnie waże.. a wy jak myśl.icie? julix jakie mniej niz 49 skoro nawet 50 nie ma :D ( :( )
chyba 55,5 zmień to bo się przeraziłam jak czytałam :lol:
miało być 54,5..chodz przyznam że wolała bym już tą opcje -10 kg :P
jeenyyy jak ja zobaczylam te 45 to :shock:
hehe koobieto 54 to masz super wage ;)
ojj ja o takiej marze :roll:
no ale iwonko wiesz jak ja sie czuje ze świadomością że przed świętami było koło 51 a teraz tak 54- no moze 53,5 ? :((
jej jeszcze dzis sprzeczkę z chłopakiem zaliczyłam ;/
Iguniaaaa, będzie dobrze.. Poradzisz sobie.. Wierzę w Ciebie. :)
noo wiem wiem :*
ale teraz pomysl jak ja sie czuje ze jeszcze pare miesiecy temu bylo 58 a teraz wchodze i 59 a czasem nawet 60 a czuje ze schudlam..
i nie martw sie tam z chlopakiem pewnie sie ulozy :)
Igunia zwaz sie jeszcze raz, skoro podejrzewasz, ze przez święta przytylas to znaczy ze sporo jadłaś, zaloze sie ze jedzenie zalegalo Ci w zolądku. nie przejmuj sie tym co pokazala waga i zwaz sie jeszcze raz!Cytat:
Zamieszczone przez Iguniaaaa
malina ma rację :)
tyle w święta na pewno nie przytyłaś :)
<pocieszacz>...
noo skoro sie nie objadalas to nie powinno byc tak zle ;)
malinka dobrze mówi :)
a jak wymiary? :> jeżeli się nie zwiekszyły to nie masz co się martwić przecież :)
ee na pewno tyle nie przytylaś, poprostu pewnie świąteczne jedzonko cięzkie było i zalegało w brzuchu
ja na świeta zero ograniczeń :P
wymiarów nie mierze ale widze po udach ze są większe... a brzuch...mniejszy? :shock:
mysle ze koło 54 jest ale sie boje... jeszcze ten tydzien pobimbam sobie ale od weekendu nastepnego jem zupke kapuścianą,,, tak przez 5 dnii- moze 7 i mam zamiar tak do 52 na niej zejść...potem 1200 a na ferie jak bedzie wiecej niz 50,5 to kopenhaska...
Mmmmm ;D
To masz ładny plan :)
Gdybym tylko ja tak jeszcze umiała :|
Daj mi trochę swojej silnej woli :roll:
Pogadamy o silnej woli jak wytrzymam wiece3j niz dzien na zupie bo jest obrzydliwa hehehe akle planowac to ja sobie moge :) ale na koniec feri musi byc 48 i mnie nic nie obchodzi ;PPP
a ja myslę ze ten plan nie jest taki dobry:( kopenhaska to straszna dieta nie dla takiej młodej osoby zwlaszcza gdy chce tak mało zrzucić:) Iguniaaaa troche więcej cierpliwości bądź na tej 1200 a lepiej na tym wyjdziesz
Oj na datach to nie warto bazować...bo waga lubi płatać figle, no i woda przed @ się zatrzymuje w organiźmie ;) A kiedy masz ferie?
na 1200 chudne 0,5 kg na tydzień nieraz nawet na 2 ;/ to do feri bym najmniej warzyła 52 ;/ a tak to udało by mi sie te 48 47 mieć...tymbardziej ze podobno po 13 dniach kopenhaskiej ok 3 kg tylko odchodzi jak czytałam ;>
a nie lepiej się cierpliwie pomęczyć i nie mieć później problemów z metabolizmem?
wlasnie... wg mnie lepiej na 1200 zrzucic te pare kilogramow niz znowu zaczynac nowa diete
Hey, sorki że sie nie odzywałam...ale miałam pracowity okres... moze zdam sprawozdanie ;)
a więc po świętach i nowym roku (a ze to wypadło w trakcie diety 1000 kcal + zero zachamowań wiec utyło sie wiecej niz norrmalnie) weszłam na wagę i ujrzałam--->55 :shock: myslałam ze sie poryczę i od razu zastosowałam dietkę tygodniową od kumpeli ;) dzieki niej ma aktualnie 52- 51,5 kg :) teraz jestem pierwszy dzien na dietce takiej zdrowej, warzywno- owocowej dzięki której ponoć na wadze będzie o 2- 2,5 kg mniej :D potem będe na 1200 aż dojde do wagi w której będe miała ciało perfect- czyli myśle ok 46 kg ;)
No to gratulacje, Iguś. Życzę Ci dalszych sukcesów. :D Ja też będę ważyć tyle, ile Ty chcesz. :wink:
pochwal się jadłospisem tych diet :P
nie bądź taka :P ;)
eee no wlasnie wlasnie powiedz co to za diety!!! ;)
i gratuluje spadku wagi (w tak szybkim czasie)
e tam diety cud sa niewarte nic, no ale probuj jak chcesz. i 46 to troche tak jakby malo :? no ale powodzenia.
;*
Taka moda - im mniej tym niby lepiej :roll:
Dietka nie jest ciezka ale nie zbyt zróżnicowana- codziennie na śniadanie jajko lub dowolny mało kaloryczny owoc a potem cały dzień warzywa dpo woli, a na obiad płatki na lekkim mleku lub jogurt light... mi odpowiadało... wiem że nie zdowe ale chce sie wage to wyrzeczenia muszą być.. a co do tego ze szybki spadek wagi...to co z tego, przeciez i tak po tych dietach bede na 1200 a potem bede wychodziła
mhmmmm zmienilas cal z 49, na 46 :/
dlaczego ???
bo stwierdziłam ze 2,5 kg nie jest tak widoczne... a tylko tyle mi brakuje do 4,9..moze mniej, nie wiem dawno sie nie ważyłam. Napewno szkieletem nie będe, ja chcem miec tylko ciało coś w stylu Niki
mhmm ale kazdy ma inna budowe i nie nalezy tak sie porownywac..
np. osoba a wazy 50 kg, a osoba b tyle samo przy tym samym wzroscie
tyle, ze jedna wyglada szczuplej, a druga grubiej
no własnie- ja nie jestem os z chudymi nogami, mała talią i biustem a-b która jak schudła by to wygladała by jak by sie miała połamać, ja mam kobieca budowe i nawet przy 44 szkieletem nie bede bo to nie mój typ ciała, oczywiście zeby nie było ze chce do tych 44 zejść :D
acha a jak bedzie dobrze (ale w to watpie) przy 48-47 to tam sie zatrzymam
mhmm a jak uznasz, ze nie jest wystarczajaco dobrze z 47-48 kg to polecisz nizej ?
przy 46 ostateczny koniec :)
Igunia, ale ty po prostu masz taką kobiecą sylwetkę, nie mówię, że masz zostać zupełnie jak jesteś, ale bierz pod uwagę, że pewnych rzeczy się tak zupełnie zmienić nie da :roll:
dlatego własnie nie chem 49 nawet na wadze... chcem miec ta koieca sylwetke ale taką kruszynkowa :P
znajac kazda laske stwierdzisz, ze jest zle i sie zwieszaczysz :P no ale jak chcesz. ja uwazam, ze na tych fotkach co kiedys dalas bylo ladnie. ze poprawiac cos chcesz, to ok, ale nie wiem waga nie powinna byc priorytetem
Julix po diecie (bo teraz nie ma czym sie chwalić) pokarze foto i jak uznasz mnie za wieszak to zwróce honor ;) ok?;)