-
Hey :P
dzisieszy dzien składa się z dwóch części- udanej i tej mniej :P
ta udana to to że wyszłam z New look'a przepełniona zakupkami :D
ata mniej to jałospis (od jutra czas sie solidnie otrzosnąć i ogarnąć!!)
śniadanie- płatki + mleko 0,5%- 250 kcal
2 śniadanie- cieńki kawałek babki piaskowej- 120 kcal
obiad- ryż i sos z mięsem- 450 kcal
podwieczorek- jabłko mniejsze i 5 łyżeczek serka wiejskiego- ok 110 kcal
kolacja ( :oops: ) (WIZYTA U CIOTKI) 2 wafelki familijne kokosowe i herb z cytryną i łyżeczką cukru- 120 kcal
łącznie: ok 1050-1200
+ 55 minut jazdy rowerkiem ;]
-
pff tez mi nieudana czesc :P
-
nie no jak dla mnie to było jak najbardziej wporządku ale ciiii... :P
miłego dnia ;* ;)
-
jak dla mnie też było ok, trochę kolacja nie bardzo ale w końcu jak się do kogoś idzie to tak jest i nie ma sie tym co przejmować:)poza tym gdybyś nic nie spróbowała to ciocia mogłaby sie obrazić... :)
-
hehe a ja juz myslalam ze zobacze opakowanie wafli i jakas czekoladke :P
bylo bardzo ladnie, oby tak dalej!
milego dnia :wink:
-
co Ty tak narzekasz na ten jadlospis :P Przeciez nie byl zly :) Ja bym zaliczyla ten dzien do naprawde udanych :D
-
Jak dla mnie jadłospis super :)
-
ja codziennie jem cos slodkiego i w ogole diecie to nie szkodzi
-
mi się wydaje,że to nawet pomaga wyeliminować napady ;)
-
tez tak sądze..lepiej jesc slodkie codziennie niz sobie wszystkiego odmawiac na diecie a potem sie na to rzucic :wink:
-
dzięki :)
jejjju totalnie nie wiem co robić..
chodzi o rowerek... od ostatniego ważenia byłam na nim jedyne 2 razy, bo on stoi w garażu i tam nie ma ocieplenia a mróz się zaczął ;/
nie wiem co robić...a czuje presje dojścia do końca tygodnia do 51... :roll:
macie jakiś pomysł?
dzisiejszy jadlospis-
śniadanie- mniej niż pół serka wielskiego z kromka pieczywa kruchego- ok 100 kcal
2 śniadanie- jogobella light+ wafel ryżowy 120 kcal
obiad- ziemniaki + surówka z kapusty, kukurydzy, pomidora i papryki ok 400 kcal
podwieczorek- kubek mleka 0,5% z garścią płatków nestle fitness ok 130 kcal
na kolacje zjem jogurt lub jabłko :) czyli ok 100 kcal :)
razem:ok 850 kcal
wiecej nie zjem bo nie ćwiczyłam dziś.. tylko tyle co 6 weidera i 45 min wfu, przed snem zrobie jeszcze brzuszki i może ze dwie serie ABS na nogi [/i]
-
a nie możesz go przenieść do Twojego pokoju ;)?
-
hmmm może ubierz się ciepkutko i ruszaj do garażu??
ja myślę że powinnaś coś jeszcze zjeść.... dobij to tego 1000
-
Nie chcem dziś do 1000 dobijac... dołują mnie te wafelki wczorajsze... a jak do soboty nie bedzie 51 to humoru nie będe miała na rocznice... :?
ps. supense,mój rowerek dosć spory jest i za bardzo zagraci pokój ;/ pff a rodzice mnie nie roumieją w tej kwesti..ale chyba faktycznie zaraz się porządnie ubiorę...
-
ej 1000 to jest takie minimum :x tym bardziej,że wczoraj zjadłaś jedynie 1200.
no nie popadajmy w paranoje :evil:
no więc skoro przenieść nie możesz, to ubierz się ciepło i tyle ;)
nic innego ci poradzić nie moge :)
-
wogóle mam ovhote biegac...to ma taki dobry wpływ na nogi :roll:
no ale to to już wogóle marzenia...
ok to tak koło 16 ubiorę się i wyskoczę na jakąś godzinkę :PP Kurcze musze poprostu MUSZE chociaż te 51 WAŻYĆ DO SOBOTY :PP
-
ojj jeszcze tylko 3 miesiące, i myśle,że będziesz mogła sobie pobiegać;)
szybko zleci ;*
-
i proszę niech pani nie waży się jeść mniej niż 1000. ;p
-
podziwiam cie, ja jak bym biała tyle jeździć to bym chyba padła, czekam tylko jak sie ciepło zacznie robić i na mój górski rower wsiąde, do szkoły jeździć będę to troche kcal codziennie spalę, ale to chyba dopiero w kwietniu:(
-
ogolnie rowerek stacjonarny jest lzejszy jak dla mnie niz zwykly, po godzinie jazdy na lekkiej przerzutce np 30 km/h w ogole nie bylam zmeczona. ogolnie Igunia ile mniej wiecej km/h jezdzisz?
-
julix ale może to i lepiej bo kalorie się spalają ale mięsnie tak nie rozbudowują
-
ja jade tez najczęściej 30/h ale nie na najmniejszej przerzytce tylko na 4-5 z 8. Mnie bardziej męczy stacjonarny niż zwyły :P
Parapetku.. to nie tak złoto jak się wydaje...ja szajby dostaje na rowerq jak widze zegarek i jego uśpione wskazówki :):D
-
ja zmeczona bylam od 35km/h, ale nie jakos bardzo. tak troche sie pocilam. zmeczona bylam ok 40km/h, ale przewaznie mi sie tak jechac nie chcialo. o najlzejszej przerzutce mowie, bo reszta rozbudowuje po jakims czasie
-
-
-
-
wszystkie foty robione 10 min temu, nie wiem czmu ale na noc gorzej wygląda to wszystko :P
a więc nr 1 : (ten brzuch był już płaski ale robie prawie 2 tygodnie 6 weidera :P)
http://img235.imageshack.us/img235/8689/1001642vv4.jpg
nr 2: (bokiem, tu widać już perfidnie to co mówiłam przy focie nr 1 :P)
http://img86.imageshack.us/img86/8538/1001644os6.jpg
nr 3:(tyłeczek...majtki się pozawijały ajjć :P :P)
http://img86.imageshack.us/img86/3042/1001645uc4.jpg
nr 4:(tu założyłam bolerko bo na tamtych biust na wierzchu niemal hihi)
http://img522.imageshack.us/img522/6753/1001646is0.jpg
nr 5:(a teraz w odzieniu :) ta spódniczka jest troche za szeroka, przed dietą już taka była w biodrach..)
http://img86.imageshack.us/img86/2356/1001661vg7.jpg
-
ups zapomniałam zmniejszyc :oops: przepraszam najmocniej :P
-
no poprawa jest :) ja weidera nie lubie brr mi od tego 2cm w brzuchu przytyly, zreszta w sumie ja nei chce miesni wyrabiac, u kobiet mi sie podobaja takie brzuchy delikatne. ja mam mocno miesnien prosty zarysowany i mi to starczy :P
no typowa budowe klepsydry masz :) ogolnie boczki jakies posiadasz? bo nie widac nic, a u mnie to normalnie zmora moja :?
-
ja z boczkami juz nie amma problemu.. i to własnie od czasów weidera... a ja bym chciała mięśnie zamiast tłuszcxzyku żeby tak sportowo sie preezentowac :)
-
ooo na ktorym dniu weidera jestes ? :D
ladna sylwetka, baaarrrdzo kobieca, slicznie :)
-
własnie problem że aż za bardzo kobieca :) ale mysle że jeszcze z 4 kg i bedzie spoko...chodz czasami wątpie już w te wszystkie diety :roll:
ja jestem na 13 dniu :D a oprócz tego robie serię ćwiczeń innych z jakiegoś poradnika i ok 60-70 brzuszków...wiem brzmi katująco ;)
-
ojak to a bardzo kobieca?;> oj nie nie ;)
hm ja jutro zaczynam 3x12 nie wiem kotry to dzien :P
ale juz raz zrobilam calosc :lol:
tylko ze nic poza tmy nei robie, jak jest pogoda to swiruje na rolkach kilka godzin dziennie, ewentualnie rower :D
w zimie jakos raczej nic :P
oj bo jakos nie moge znalezc powodu dla ktorego mialabym zaczac cos jeszcze robic ;P :lol:
mooooze cos rotkiego na nogi, hmm.. ale zeby ak leciutko je ujedrnic, ale zeby przypadkiem nie doszlo cm-ow :) pomyslimy heh ;)
-
ja pamieta, jak kiedys robilam 1000 brzuszkow dziennie zwyklych i po 500 na skosne lol to byl :P
ogolnie boczki to raczej zasluga rowerka, bo weider tluszczu nie spala przeciez. i ogolnie jestem tego wielkim przeciwnikiem, bo z tego co wiem to wlasnie talie troche poszerza
-
nie wiem kurcze czy robić weidera dalej czy odpuscić i zamiast tych mięśni mieć płaski... co lepsze? ;>
a i wiem że głupie pytanie- ale ile schudnać żeby sie dobrze prezentowac tak na oko? hmM?;)
-
tak na oko to sie ladnie prezentujesz, ale wg mnie to te 50, moze 49 to absolutne minimum.
-
hehe na 50 sie nie namówie ale 49 czemu nie ;)
wiec jak bede ważyła te 50-49 to zrobie nowe fotki a waszym zadaniem będzie obiektywnie ocenić czy się zatrzymać czy lecieć dalej :)
-
no ja po weiderku mialam 56 w talii :P wiec napewno nie spodwodowal on przyrostu cm ;) wiec moze cos zle robilas jula?;> a moze po porstu na kazdego wszystko inaczej moze dzialac :)
igu - pewnie sie zatrzymac, to juz mowie :P ale zdjecia wklejaj jak najczesciej kiedy masz ochote :lol:
a co do brzucha to co wolisz :) :D bo moj mimo weidera byl plaski :) ale troszke zmodyfikowane cwiczonka robilam ;)
aaa juli co do brzszkow - kurcze pamietam te czasu jak sie robilo po tysiaka dziennie ajj :lol: w 1 LO bylam :) potem nistety sie jakos rozmylo :P ;)
-
dzis jeszcze zrobie weiderka :D i będe robiła az sie zastanowie hehe :D
Mayhuś a jak je zmodyfikowałaś, hę?:D
własnie nie wiem czy te 50-49 wystarczy... tymbardziej że w ten piątek- sobotę już się tak 51 spodziewam :)
-
popatrzymy, pomyslimy ;)
hm na poczatku jak robilam to tak precyzyjnie tym tempem co powinno sie robic, a poem jak za bardzo wydawalo mi sie ze rozbudowywac zaczyna to robilma ak szybciutko krotkie spiecia,lekkie wydaje mi sie ze wtedy juz tak mocno nie dziala..
do tego jeszcze roiblam inne cw na brzuch ale ak z 10-15 min brzuszki zwykle, skosne, co tam jeszcze
aha a potem takie zginanie tulowia wzdluz ciala na stojaco - ale to do talii wspomagania - tylko ze tego Ci raczej nei trzeba ;)
kurczeee duzo sie tego robilo, tak sie wbilam w rytm :lol:
mialam energie robic cwiczenia po kolei a6w a ptem 45 min,wlasciwie troch ena wszystkie partje i bylo akura, nic sie za mocno nie rozroslo :)