-
A co tak mocno Cię motywuje? Mnie to, że nie mogę na siebie znaleźć fajnych spodni, zbliżające się lato i myśl, że póki co nie mogę założyć krótkich spodenek czy spódniczki... :? I takie różne drobiazgi, ale jednak wszystko razem daje silną motywację :)
-
Melduję się! :wink:
Dzisiaj mija czwarty dzień mojej diety i idzie mi bardzo dobrze :) Dziennie nie przekraczam 1200 kcal, codziennie się ruszam i nawet nie czuję jakiejś dużej potrzeby, żeby jeść więcej, a słodyczy umiem sobie stanowczo odmówić. Narazie super! :D
A na wagę wejdę dopiero w poniedziałek, tak sobie postanowiłam :wink:
-
No to fajne postanowienie :)
Ja miałam kiedyś taką manie ze ważyłam sie codziennie i schudłam z nerwów 1 kg w tydzień :shock:
Było fajnie, ale potem mi wróciło i sie namęczyłam tylko dla chwilowej satysfakcji :roll:
-
-
Narazie po 2 tyg schudłam kilogram... Ale muszę się przypilnować, bo ostatnio zaczęłam podjadać po 19.00, trzeba z tym skończyć..krótkie spodenki czekają 8) :wink:
-
Halo, kto mnie zmobilizuje? :wink:
Dzisiaj miałam trochę gorszy dzień, chyba 1500-1600 kcal zjadłam :?
No ale słabości to coś ludzkiego:P za to jutro powrót do pilnowania się i dalszy ciąg diety. Aktualnie moja waga waha się od 62 do 62,5 kg. Czyli w sumie nieźle. No i widzę zmianę w swojej figurze powoli, mam mniej boczków i moje uda wyglądają nieco lepiej. Przede mną jeszcze 5,5 kg :wink:
-
I tak całkiem ładnie z kaloriami :) Ja jak bym się zapomniała to bym zjadła z 2300 jak nie więcej :) hehe Też bym chciała kiedyś wrócić do krótkich spodenek... Póki co chodzę w dresach aby nie straszyć ludzi cellulitem ;) Dla pocieszenia kupiłam sobie kurczaczkowo żółte dresy ;)
-
takemewhoiam jesteś na podobnym etapie jak ja ;p
-
Właśnie widzę, ale Ty masz już dużo więcej za sobą, możesz być dumna :wink:
-
Hehe nie tylko wy jesteście na podobnym etapie ;) Rano ważyłam dokładnie 62,5. Po 18 troche zawaliłam bo wpadła do mnie familia i zjadłam az 5 ciastek w czekoladzie.. ale odpracowałam przed chwila na stepperze i dołozyłam ćwiczenia więc powinno sie wyrównać.
Była wcześniej mowa o motywacji.. Mnie szczególnie motywuje wizja kupowania fajnych ciuchów. Bez szukania całymi dniami dzinsów które dobrze leżą (albo wogole sa w moim rozmiarze). Szczupłym właściwie we wszystkim dobrze.