jesteś wege?
Wersja do druku
jesteś wege?
requiem: Laktoowo - od jakichs 4 m-cy. jeśli chodzi o wegetarianizm, to ja "raczkuję". Co rusz przez przypadek pochłonę jakąś żelatynę :/ ... Wszędzie tego badziewia nasypią... Kiedys nałogowo jadłam jogurt 7 zboórz, puki nie przeczytałam składu... :roll:
Schudłam :) 64,2kg :) zaraz zmienię strażnika wagi ;)
gratuluję ;]
Ty wiesz, że ja bym najchętniej przywiązałabym Cię do stołka i wepchnęła w Ciebie jakiś stek, no ale rób co uważasz. jedz tylko omega 3 i 6 z apteki, bo bez tego ani rusz nawet na miesnej diecie..
Brawo, gratuluje jako druga :D To ile schudłaś od ostatniego ważenia?
Hmm... ja to sie waże codziennie... I robie tak, że staram się, aby waga wieczorna równała się wadze porannej. Po jakimś czasie się udaje, i wtedy waga z rana idzie w dół. Jak sie utzryma ze 3 dni, to wtedy mówię, że schudłam :)
A tak wogule to mój starszy jest lekarzem, więc w razie jakichkolwiek kłopotów z czymkolwiek to mam calodobową opieke medyczną ;) Hah, moi starzy jeszcze opierniczyli babcię, jak chciała mi kotleta wcisnąć :D
Moja rodzina, szczegolnie babcia i mama na mysl o wegetarianizmie dostaje gesiej skorki xD To dobrze, przynajmniej nie grożą ci jakieś poważne niedobory, bo podejrzewam, że tata o wszytko zadba :)
O profilaktyke nie zadba, ale w razie czego zawsze jest...
nikt nie dba o jedzenie w moim domu... Same śmieci.
Np dzisiaj zjadłam:
9.00- 2 parowańce,
14.00- jogurt pitny,
17.00 - nastepny jogurt pitny,
19.30 - 3 parowańce
Że tak powiem, brawo.
należy dodać, że jak wyszłam o 12, tak wróciłam po 18.00. Cały czas łaziłam na piechotę, przeszłam cale miasto, poszłam pograc na basie i wróciłam.
Kcal: 1250. Dużo coś mi dzisiaj wyszło, mimo, że myslałam, że nie jem tak dużo...
Zjadłam jeszcze pół bułki z serem... Starczy.