Też kiedys straciłam okres, ale to dawno było.
Może masz rację, spróbuję 1200-1300.

A co do ćwiczeń, to osobiście nie mam do nich cierpliwości. Za to jeżdzę na rowerze około 3 razy w tygodniu. Trudno mi powiedzieć ile przejeżdżam, ale zajmuje mi to około 3 godziny, więc chyba całkiem sporo. Zamierzam skakać na skakance, no i jeszcze marne 4 godziny w-f'u, na których i tak nic nie robię. Można też dodać, że mieszkam na 4 piętrze bez windy, więc sporo chodze po schodach