Bananek + mushyhunk --> w kupie siła! :D
Witam Was :)
Nie pierwszy raz postanawiam się odchudzać i nie pierwszy raz tutaj. Miałam sporo problemów, szczególnie z silną wolą, więc pomyślałam, że może Wy mi pomożecie :) Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się bardzo dawno temu i jest dosyć ciekawa, aczkolwiek nie jest godna pochwały. Może kiedyś, jak będę mieć zły dzień to wszystko opowiem.
Chciałam poodchudzać się trochę bezstresowo, tzn nie mieżyć się, nie ważyć, nie liczyć dokładnie kalorii, itp. Jednak teraz wiem, że z tym wszystkim będzie dla mnie lepiej.
Teraz Wam nie powiem jakie dokładnie mam wymiary, bo wiem, że jak tylko się zmierzę to wpadnę w dół i zacznę ryczeć do końca dnia albo i dłużej. Napiszę tylko tak mniej więcej:
wzrost: 171cm
waga: ok 62kg
talia: ok 68cm
biodra: ok 102cm
Miałam niedawno spore problemy żywieniowe, jadłam tylko 2 posiłki dziennie, ale teraz chcę spróbować z tego wyjść, bo wiem, że mi to zaszkodziło. Byłam bardzo słaba, głodna i... może kiedy indziej opowiem.
Liczę, że mi pomożecie i ja odwdzięczę się tym samym,
pozdrowienia :)