Tia, mam już swój wątek o odchudzaniu, ale wtedy nic o nim nie wiedziałam, zajadałam się tylko lekkimi kanapkami...

No więc liczę sobie 14 wiosenek I nazywam się Gosia.
Wazę chyba 56-55 kg jakoś tak, nie mam wagi w domu, popsuła się...
Mój cel to 52 kg. Ja wiem że ważę mało, ale chciałąbym zmienić swoją sylwetkę,
zaczynając właśnie od gubienia kg ) Nie bójcie się, nie chcę być anorektyczką,
chcę po prostu na lato 'jakoś' wyglądać.
Jestem na diecie 700-1000 kcal. 1000 to w najgorszym wypadku.
Ale też nie jadam na 500 kcal dziennie, po prostu jem tyle żebym nie była głodna.

Mam nadzieję że będziecie mnie wspierać, a nie tylko na mnie krzyczeć...
Jak będe miała fotki, to dam z pewnością
Chciałabym znaleść na tym forum jakąś rówieśniczkę, w moim wieku,
która również ma taki cel jak ja...
Co prawda, odchudzam się już 9 dzień, ale w weekend się obżerałam...
Ale wstaję, ocieram kolana, i idę dalej.


Wasza :*