-
Primo: ze mną nie wygrasz, bo ja mam na koncie 1200 
Secundo: to fakt, że jedzenie zabiera mnóstwo czasu na naukę (ja zamiast się uczyć przez 3 godziny potrafiłam coś tam podjadać
) No ale pocieszam - przychodzi kiedyś taki moment, kiedy się nad niczym nie zastanawiasz i kujesz przez cały dzień i całą noc, nie pomyślawszy nawet przez chwilę o jedzeniu 
Tertio: odnośnie tego, co requiem pisze. Nie ze wszystkim da się zorganizować, ale (tak, jak to wiele osób czyni) żeby unikać spotkań z przyjaciółmi ze względu na dietę?
Kiedyś tak robiłam, a wiem, że wybitnie nie warto. Nie można przecież zmarnować całego życia licząc kalorie. Wystarczy nauczyć się jako-tako zdrowo żyć
Sjuper, idź do tego psychologa, może coś pomoże 
Buziak :*
-
Nie no nie pójdę do psychologa, nie chce mi się 
Dzisiaj zjadłam jeszcze trufle z rumem, galaretki cukrowane, pół konserwy wieprzowej, marchew, pół szklanki mleka i 10 orzechów 
znajomych nie ma co unikać ze względu na dietę, ja wolę się pośmiać z kimś i pojeść chrupkow i wypić piwko.... przeciez w domu i tak wszamam coś z nudów w samotności.
ze szkołą mi się pieprzy bo wolę siedzieć przed kompem i coś pochłanaić. teraz jak będę poprawiać oceny to pewnie znowu będę coś pakować- zasiedzę się kilka godzin nad ksiązkami, po czym zasłodzę żołądek dżemem, czekoladą itp. po prostu niedługo to mi go przeżre od tego cukru xd w wakacje też mi się nie będzie chciało utrzymywać diety, bo wiadomo wakacje i rózne rzeczy sie dzieją. od września pewnie ta sama jazda, bo szkoła, jestem słabą człowieczycą xd
-
ja kiedyś byłam młoda i głupia, zerwałam kontakty z ludźmi których kochałam, bo występował u mnie obrzydliwy brak samoakceptacji, a teraz to już za późno na powroty..
Sjuperko i tak mnie nie przebiłaś ;P zjadłam sobie grahamki z masłem, kakao, kakao z kaszką, platki do mleka bez mleka, mleko.. itd
-
Miałam dokładnie tak samo. xD Pewnie miałabym więcej starych znajomych gdyby nie to, że czułam się na tyle źle, że nie chciałam się pokazywać. i nadal trochę odnosze wrazenie, za jak schudne swiat bedzie nalezal do mnie xd w ogole jak dam sie sfotografowac to moge siedziec i otwierac sto razy ta fotke by sie podobijać jaki grubas ze mnie xd robie chamskie zbliżenia
normalnie kiedys sie poplakalam jak przeslano mi moje zdjecia pucołowate z moim jakze uroczym rumieńcem xd to było taaakie "mądre" hahah
kompleksgerl xDD
brak słow normalnie <3 no ale taki placek ze mnie ,przyznaję haha
-
Waga to dziwna rzecz - 75,6kg, kalorii na koncie 347
-
waga kalmie. zawyża kg
-
moja waga ma to do siebie ze ile razy na niej stane tyle razy pokazuje inny wynik
trzeba chyba wyliczac srednia
-
Wagi, ach te wagi
a mi właśnie ostatnio pokazuje parę deko mniej po słodyczach, a parę dekow więcej po normalnym jedzeniu xD
wczoraj mnie masakrycznie mdliło po czekoladzie, cukierkach i galaretach
robię eksperyment...
rano zjadłam płatki owsiane.. jakieś 50g z mlekiem 3% i marchewki
teraz jem 560 g marchwi...
liczę z 200 kcal
czyli mam 547 kcal na koncie
-
1100 kcal na koncie - doszła puszka groszku, 2 ogórki , 3 kawałeczki marynowanej papryki xD i gro dżemu
-
nie lubie groszku ;P
ah z ta wagą to u mnie tak samo :P
trzeba kupić nową.. teraz chyba z 50zł kosztuje co?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki