bardzoo ladnie dzis a ja chce porady chce:):)
te mi sie bardzooo spodobały i bede pic jednak wode czesciej hihih i wiecej:P:P
http://pobk.sytes.net/096.jpg
Wersja do druku
bardzoo ladnie dzis a ja chce porady chce:):)
te mi sie bardzooo spodobały i bede pic jednak wode czesciej hihih i wiecej:P:P
http://pobk.sytes.net/096.jpg
Na początek mała porcja nowych ciekawostek:
:arrow: Szklanka wody gazowanej dziennie może pomóc zwalczyć takie problemy, jak niestrawność i zaparcia.
:arrow: Badania wykazały, że takie dyscypliny sportu, jak wioślarstwo, chodzenie, bieganie lub pływanie, sprzyjają kreatywności ponieważ w trakcie ich uprawiania mózg "się wyłącza" i uwalnia twórcze moce. Liczą się wszystkie ćwiczenia, które trwają dłużej niż 10 minut.
:arrow: Badania dowiodły, że ćwiczenie 3 razy po 10 minut, które łatwiej wygospodarować w ciągu dnia, jest tak samo efektywne jak ćwiczenie przez pół godziny bez przerwy. Poza tym intensywniejszy trening wcale nie oznacza większych korzyści dla twojego samopoczucia, gdyż już 10 do 20 minut ćwiczeń wystarczy, by organizm zaczął wydzielać substancje chemiczne poprawiające nastrój. [Ciekawe, zawsze i wszędzie czytałam że właśnie powinno się ćwiczyć raz a dobrze a nie na raty :roll: ]
Zjedzone:
- jogurt brzoskwiniowy
- kilogram truskawek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
- 2 kromki wasy
Oczywiście to nie koniec jedzenia na dziś, ale póki co mam serdecznie dość po tych truskawkach :P Szkoda że są to owoce sezonowe...
wypicie szklanki wody gazowanej to męczarnia, a potem ból gardła i chrypa :roll: nic mnie nie przekona do picia tej siary ;P
co do ćwiczeń, to ta teoria opiera się na tym, że łatwiej wygospodarować sobie czas = będziemy ćwiczyć regularnie, a to jest lepsze niż zero ćwiczeń ;)
dobry trening, to taki kiedy nasze tętno wzrasta ponad 130.. a tłuszcz spala się dopiero po 40 min.
w ogóle ta teoria dała do zrozumienia forom takim jak sfd, że są beznadziejni xD
jak mało kcal, ej ja też tak chcę :roll:
wyciągnij ze mnie frytki..
Oj taaak, woda gazowana jest przeokropna...
Żebym tylko mogła wyciągnąć z Ciebie te frytki na pewno bym to zrobiła :roll: Teraz ja się boję żeby w siebie frytek nie władować :twisted:
Zjedzone jeszcze:
- dwie malutkie bułeczki z serem żółtym, rzodkiewką i korniszonem
- zapiekanka z makaronu, mięsa mielonego, sera żółtego, warzyw... Kurde, ale to kaloryczne, nawet nie wiedziałam, a sporą porcję wzięłam dlatego dzisiaj razem: 1450 kcal.
Ćwiczenia:
- 10 minut na brzuch
- 10 minut na ramiona
- godzina spacerku
Miłego wieczoru!
Też zawsze czytałam że jak ćwiczyć to co najmniej 40 min... I chyba na tym zostanę, chociaż ostatnio w ogóle nie chce mi się tyłka ruszyć :roll:
Ja tam lubię wodę gazowaną...
I fajnie idzie:)
również życzę miłego wieczoru:*
ooo feee jak ja nie lubie gazowanej wody...:/
ale lubie te rady dawaj dawaj:P:P
http://i95.photobucket.com/albums/l1...-jablkowe5.jpg
ja tez nie lubie wody:P mało pieje na tej mojej diecie bardzo bało:P
A ja piję tylko gazowaną mineralną :mrgreen: . Całe życie :lol: .
Co do tych ćwiczeń u aerobów w celu redukcji najlepsze tętno to to, przy którym spala się tłuszcz, co wynosi jakieś 60-75% tętna maksymalnego dla wieku, płci i kondycji :wink: . Paradoksalnie czym intensywniej tym czasami gorzej.
I tak jak już napisała requiem - te 40minut na lepsze wychodzi, bo dopiero po tej półgodzinie minimalnie zaczyna się to spalanie z tłuszczu - 15minut ćwiczeń może pobudzi organizm, ale wprost z tego tłuszczu absolutnie nie zaczerpnie :wink: .