Kochana ja jakbym miała liczyć kalorie ile ich pochłaniam to bym sobie chyba walnęła kulkę w łeb. To całe liczeni i to wszystko to mnie normalnie dobija.
Ja staram się nie jeść tłustych rzeczy, smażonych chociaż jajeczniczkę rano jem, bo wiem, że i tak ja spalę. Nie jem białego pieczywa, masła i słodyczy.
Nie liczę ile kalorii zjadłam, ale ćwiczę i nie jem tych produktów sprzyjających tyciu i się dobrze czuję.
Więc moja rada staraj się nie jeść tych tuczących rzeczy i odpuść liczenie kalorii.
Będzie ci łatwiej naprawdę
Wierzę w Ciebie i ćwicz, a silna wola z czasem się wyrobi.