Hehe, waga strasznie kusi, jak wchodzi sie do łazienki. Łypie groźnym wzrokiem na człowieka :lol: :lol: .
Wersja do druku
Hehe, waga strasznie kusi, jak wchodzi sie do łazienki. Łypie groźnym wzrokiem na człowieka :lol: :lol: .
Tak znam to uczucie ;d , ale za to jak poznije fajnie po tygodniu zobaczyc ze cos ubylo ;d
No kładnie ;)
dziś
sn: kanapka z masłem kiełbasą i pomidorem- 200kcal
2sn: kawa z mlekiem, kawałek czekolady- 150kcal
obiad: jogurt z malutką razową bułeczką- 200kcal
dziś tyle, 550kcal ;P
A powiedzcie mi ile kcal ma watrobka ( mala porcja) ?
Najlepiuej wpisz w wyszukiwarce 'table kaloryczne' tam wszystko znajdziesz :)
Dzieki ;*
Was kusi, a mnie wcale, ani trochę... To moje ważenie zawsze się opóźnia, bo się boję spojrzeć czy mi przypadkiem nie przybyło...
Bizia - Musisz sie pozbyc tej 'fobi' a pozbedziesz sie jak zobaczysz , ze zamiast przybywac za kazdym razem ubywa ;d
Wczoraj kiepsko, dziś też kiepsko, kaca mam :P
dieta trochę w odstawce ale wszystko w limcie 1500kcal.
Buziaki :)
Ja też jakoś nie bardzo lubię się ważyć...